1. Linki do postów w osi czasu: lista sesji
2. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link
3. Zebrane 10000 słów w sesjach: link, link, link, link
II. Krótki opis kwartału:
Podziemne Ścieżki były dobrą kryjówką. Przed światem, przed rodziną, przed znajomymi. Przed samym sobą. Powolne i mozolne rozbijanie swojej drogi na tych Ścieżkach było najpierw celem, pragnieniem zrodzonym z potrzeby znalezienia swojego miejsca. I przypadkowo zeszło się z tym, czego potrzebował Czarny Pan. Niewiele wychylał się do czarodziejskiej socjety. Za to hasło "Czarny Kot" zaczęło coś znaczyć na Ścieżkach pod Nokturnem.
Lato było ciężkie i ponure, na przekór pięknej pogodzie zalewającej złotem słońca pola. Wojując z własnymi słabościami i półświatkiem przestępczym, Sauriel starał się utrzymać jakikolwiek poziom swojego nieżycia.
III. Dokonania fabularne:
- Poszerzanie wpływów na Nokturnie i Podziemnych Ścieżkach. Sauriel budował siatkę informacyjną, jak i otwarcie (bo siłą) zaznaczał, że zabiera kawałek Ścieżek dla siebie.
- Zebranie ekipy na Podziemnych Ścieżkach. Sauriel zaczął zbierać osoby, które jego zdaniem pasują do jego kawałka ziemi. Które pasują do ideałów, jakie nosi w głowie.
- Współtworzenie ze Stanleyem Głębiny - knajpy na Podziemnych Ścieżkach. Stanley przygotował ją jako prezent dla Sauriela i ich wspólny cel do realizacji. Głębina stała się jego ostoją i kotwicą utrzymująca go przy wszystkich burzach, jakie się działy. Stała się przystanią.
- Szarpał się ze skutkami Beltane, które doprowadzały go do szaleństwa. Nadwyrężały jego cierpliwość i pokazywały, że Sauriel i smycz nie chodzą ze sobą w parze.
- Aktywnie uczestniczył we wszystkich przedsięwzięciach Śmierciożerców. Od momentu bezpośredniego spotkania z Czarnym Panem przy próbie "resocjalizacji", jaką podjął Chester Rookwood, Sauriel złapał dryg ambicji, by dosięgnąć szczytu takiej siły, jaką dysponuje Lord Voldemort. Mimo tego, że nadal jest mu obojętna cała idea walki z mugolami i czystej krwi, odnalazł źródło satysfakcji w zadaniach, jakie mu przydzielają. A może po prostu w uznaniu Czarnego Pana..?
- Ze względu na zmianę sytuacji rodzinnej, zdecydował się wyprowadzić z rodzinnej rezydencji.
- Liczne wydarzenia z Wiosny i Lata sprawiły, że Sauriel stał się o wiele bardziej wyzuty i mniej przejęty tym, co dzieje się wokół. Strach przed zagrożeniami, które czają się w mroku nocy wydawał się wręcz trywialny po tym wszystkim.
IV. Postępy:
- Ćwiczył magię transmutacji. Próbował przekonać się, że ta magia jest okej i że nie jest taka straszna, za jaką ją uważa. Z bardzo różnymi skutkami.
- Rozwijał się głównie pod kątem fizycznym, testował swoje limity i możliwości, starając się je przekraczać w podejmowanych walkach.
- Nauczył się i zdał egzamin na teleportację, która dotychczas go "trochę" przerażała. Szczególnie po tym, jak się naoglądał rozczłonkowań.
- Sytuacja między nim i Josephem uległa poprawie, głównie dlatego, że Sauriel przestał tak namiętnie walczyć z Josephem. Kiedy tak się stało, to Joseph nie musiał już go dociskać nogą do ziemi. Oczywiście nie robi tego, dopóki Sauriel go słucha.
- Pokazywał różne kolory swojej twarzy, namawiając ludzi do pracowania z nim poprzez dzielenie się swoimi ideałami i wizjami na stworzenie swojego terenu na Ścieżkach, jak i groźbą, jak i pięścią. Momentami przekraczał własną strefę komfortu, by przemówić przed szerszym gronem publiki, kiedy akurat Stanley go nie zastępował.
- O tym, jak bardzo się nie zna na przyrodzie dowiedział się na Beltane. Kiedy przyszło do wspólnego sadzenia ogórków i różnych wykładów o naturze od Victorii - tylko dostał tego potwierdzenie. Okazuje się, że ogórków jednak nie powinno się podlewać whiskey i że wcale nie wykluwają się z jajeczek. Może tak nie jest w rzeczywistości, ale w świecie Sauriela tak to jednak działa. Nauk przyrodniczych unikał zresztą od czasów szkolnych.
- Spotykanie się raz po raz ze śmiercią w różnej postaci uodporniło Sauriela na różne okrucieńśtwa. Ta odporność przełożyła się na niemal całkowity zanik strachu. Każda przeciwność to wyzwanie, któremu stawia się czoła.
- To, jak ciężko mu zasnąć poza swoim łóżkiem, najbardziej udowodnił mu czas spędzony z Victorią w jej domu. Pierwszy raz wtedy był kilka dni poza swoim schronieniem. Wszystko było nagle niewygodne. Pachniało nie tak. Wszystkie dźwięki przeszkadzały. Nie ma to jednak jak własne łóżeczko.
V. Poziom spaczenia:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Tak, Sauriel morduje. Chyba jeszcze nie na tyle dużo, żeby mówić o spadku na kolejny poziom.
VI. Rozpoznawalność:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Jeszcze w tym miesiącu można było mówić o nim jako o narzeczonym Victorii Lestrange, coś było o zerwaniu zaręczyn, coś w prasie przy okazji pojawienia się na weselu Blacków. Sauriel jednak już od wiosny wycofywał się z życia socjety, żeby wdrażać się w życie Nokturnu. Kontynuacja tego miała miejsce w lecie. Gdzieś pamięć zanika, żeby w innym miejscu rodziła się kolejna.
3. Nowy opis rozpoznawalności: Sauriel Rookwood. Taak, jest taki. Był? Chyba jest nadal. Albo..?
Chwilowy narzeczony Zimnej, chyba tej Lestrange, buntownik z wyboru, wzbudzający ciarki mężczyzna.
Czarny Kot. Taak, jest taki! Widać jego odciski łap na Głębokich Ścieżkach. Jego czarną czuprynę na Nokturnie. Zawsze się tu kręcił, ale teraz..? Leniwe, mrukliwe Kocię, któremu potrzeba tylko zapalnika do zamienienia się w bestię. Porywczy, gwałtowny. Ale słowny. Możesz zawrzeć z nim umowę i mieć pewność, że jej dotrzyma. Tylko pamiętaj, żeby samemu spłacić zaciągnięty dług. On zawsze po niego wróci.
VII. Zmiany w statystykach:
1. dodanie 1 kropki w Charyzma (100d)
VIII. Zmiany w przewagach i zawadach:
1. dodanie zawady xxx I-III:
Toksyczna rodzina (II): Joseph nie należy do osób, które dobrze znoszą sprzeciw ani do osób, które łatwo do czegoś przekonać, zmienić jego zdanie. Należy za to do osób, które są dobre w słuchaniu. On wie, co dla Sauriela jest najlepsze, a czarnowłosy przekonał się, że nie warto się z nim nadmiernie szarpać i wkraczać na ścieżkę wojenną. To pokrętna relacja, do której czarnowłosy się przyzwyczaił.
Drobny lęk (I): Więzienie. Brak możliwości swobodnego poruszania się. Ograniczenie przestrzeni. Myśl o zniewoleniu tak go przeraża, że gotów jest nosić kapsułkę z cyjankiem pod językiem.
Miastowy (III): Sauriel ni chuja nie zna się na przyrodzie, a kiedy się z nią zapoznaje to tłumaczy ją sobie na wszelkie dziwne i pokrętne sposoby. Nie interesują go kwiatuszki i zwierzątka. Nie ma hobby opartego na zwiedzaniu lasów. Trzyma się dużych miast - po nich potrafi nawigować i tam mu dobrze.
2. usunięcie zawady xxx I-III
Wpływowy wróg (III): Pan jego i ojciec jego (ten z innej matki czy coś) - Joseph. Wiekowy wampir, który lubi się bawić.
Magiczny antytalent - transmutacja (III): Transmutacja? Meeh.
Łączna suma przewag i zawad po zmianach: 11/11
IX. Zmiany w lokacjach: nd
X. Aktualizacja treści karty:
1. Stan cywilny: wolny
2. Aura: Czerń mieszający się z ołowiem, z przebłyskami czerwieni
3. Zamieszkanie: Londyn, Streatham, jego dom stoi przy parku Tooting Comms.
XI. Nowe wskazówki dla mistrzów:
Prawnik, uprawia jogging, wegetarianin. Morderca z hobby - bo przecież nie ma człowieka bez wad.
Życie Sauriela bardzo mocno obróciło się wokół Śmierciożerców. Przede wszystkim skupiło się na Podziemnych Ścieżkach. Nokturn stał się praktycznie jego domem, z którego wypełzał do domu, albo do Ministerstwa Magii, żeby tam głosić mądre (nie)prawdy w imieniu wampirzej socjety. Nadal jest nieco skołowany wobec pragnienia, żeby to wszystko się skończyło, ale stara się nieść głowę na normalnym poziomie i patrzeć przed siebie, a nie pod swoje nogi.
Sauriel mieszka aktualnie u swojego wampirzego ojca. Joseph to stary wampir wywodzący się z rodu Rookwoodów. Nie jest Śmierciożercą, ale wspiera ich działania. Sauriel się od niego tak uczy, jak i odnajduje pozytywy w kontakcie z tym starym uparciuchem. Pogodził się z faktem, że ten odebrał mu życie.
Mam uczulenie na robienie z postaci debila - poza tym jestem bardzo otwarta na eksplorację wszelkich wątków.
XII. Rozliczenie cech: nd
1. Zawada Bezsenność - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w którym postać korzysta z eliksiru, jedzenia, świecy lub kadzidła na bezsenność
2. Zawada Nałogowy hazardzista - link należy podlinkować post w temacie "Rzuty do rozliczeń", gdzie rzucasz na jeden wybrany przez ciebie ze swojej Karty Rozwoju przedmiot
3. Cecha lokacji Przestępstwa - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Przestępstwa
4. Cecha lokacji Ryzyko zawalenia - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Zawalenia
5. Cecha lokacji Niewygodni sąsiedzi - link należy podlinkować sesję napisaną w danym kwartale, z zadaniem od mistrza gry dotyczącą niewygodnego sąsiada (oraz link do tego zadania)
6. Cecha lokacji Szczury - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Szczury
XIII. Sprawdzenie obecnej KP:
Sprawdź, czy masz w swojej KP dobrze wpisane następujące rzeczy. Jeśli coś jest źle, zgłoś poprawną wersję w części VIII. i/lub X. tego rozliczenia. Odpowiedz na te kwestie słowami: nie dotyczy/mam dobrze/poprawiam.
1. opis w polu Edukacja - nd
2. opisy przewag i zawad - nd
3. pole Zamieszkanie oraz Cechy szczególne - nd
4. opis w polu Zamieszkanie - nd
5. opis w polu Cechy szczególne - nd
6. posiadanie Teleportacji oraz Teleportacji łącznej - nd
7. opis w polu Stan cywilny - nd
8. przewaga Niewidzialność / Popularność - nd
9. zawada Wpływowy wróg, Szalona ex -nd
10. zawada Uczulenie - nd
11. lokacja poziomu 0 - nd
dodam tutaj, bo nie mam numerologii wpisanej: Urodzenie: 26.10.1947, Skorpion, 3
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.