• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców

[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#5
21.01.2023, 22:43  ✶  

Nie spodziewał się, iż po dotarciu na miejsce, będą musieli zająć się więźniem. Wszystko miało być załatwione w odpowiedni sposób, a przetrzymywany w Ognistym Krabie mężczyzna - być nieszkodliwym. Najwyraźniej nie zadbano o to w wystarczający sposób. Nie zachowano niezbędnej dawki ostrożności.

Mulciber na pewno o tym nie zapomni.

Odepchnięty przez Sauriela na bok, uderzył o ścianę. Jęknął. Zainteresował się przez moment prawym łokciem, który zabolał nieco mocniej. Na szczęście wszystko sprowadzało się tylko do tego - lekkiego bólu. Choć przeżycie nie było szczególnie przyjemne, Robert nie mógł mieć tego wampirowi za złe. Przynajmniej nie tym razem. Od tego tutaj był. Na ten moment w dodatku ze swoich obowiązków wywiązywał się dość dobrze. O niewielu Śmierciożercach można było powiedzieć podobnie.

O Naśladowcach lepiej nawet nie wspominać.

- O ile doceniam Twoją pomoc, w tej pozycji będzie mi niewygodnie zająć się jego głową. Postaraj się coś z tym zrobić. - odezwał się, odsuwając od ściany i sięgając po różdżkę. Prosta, bez zbędnych zdobień, wykonana z berberysu i włókna smoczego serca, towarzyszyła mu wiernie od wielu lat. Całe szczęście do tej pory nie został jeszcze zmuszony do jej wymiany. Zwłaszcza, że - zaiste zaskakujące - z reguły nie przepadał za zmianami.

Wiedział jednak, że czasami bywały one konieczne.

Przyglądając się działaniom Sauriela, nie zachował zbyt długo milczenia.

- Dawno się nie widzieliśmy, Jonathanie... mój drogi kuzynie. - słowa, rzecz mało zaskakująca, pozbawione były zbyt wielu emocji. Niemalże całkowicie z nich wyprane. Wiele jednak wyjaśniały. Chociażby to, dlaczego cała ta akcja miała nieoficjalny charakter. Ich ofiara nie tylko była Śmierciożercą, ale znała Roberta. Może nawet wiedziała, jaką rolę odgrywał w szeregach popleczników Czarnego Pana? Jeśli tak miały się sprawy, brak całej tej maskarady stawał się poniekąd uzasadnionym. - Bardzo mi przykro, że zmusiłeś mnie do takich rozwiązań, żeby... żebyśmy mogli odbyć nasze małe, rodzinne spotkanie. - kiedy to było możliwe, podszedł bliżej, przyglądając się nieco poturbowanemu obliczu krewniaka. Wyciągnął dłoń, ujmując go za podbródek, następnie dotykając policzka, na którym znajdywał się siniak sięgający niemalże po prawe oko. - Powinieneś bardziej uw... - przerwał, kiedy więzień zdecydował się w jego kierunku splunąć. Ślina wylądowała na rękawie zadbanego swetra. W oczach Roberta błysnęło wyraźne rozdrażnienie. Chwilę później strzelił swojemu kuzynowi z liścia. - Zawsze byłeś taki... nieokrzesany.

Wreszcie cofnął się, dając Saurielowi znać, żeby mocniej go złapał. Upewnił się, że kolejny raz nie będzie dla nich stanowił zagrożenia. Zanim przejdą do właściwych działań, trzeba było wszystko sprawdzić. To właśnie z tego względu Robert zjawił się na miejscu we własnej osobie. Niewielu czarodziejów posiadało tego rodzaju zdolności - pozwalające odczytać wspomnienia, pozyskując tym sposobem istotne informacje. W tej konkretnej sytuacji zaś, informacje te były wręcz na wagę złota.

- Gotowe? - zapytał Sauriela, będąc gotów na przyłożenie różdżki do głowy Jonathana. Na wypowiedzenie właściwego zaklęcia. Miał w tym już lata praktyki.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (3021), Sauriel Rookwood (4245)




Wiadomości w tym wątku
[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 05.01.2023, 19:34
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2023, 00:46
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 14.01.2023, 22:45
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 15.01.2023, 14:10
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 21.01.2023, 22:43
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 00:00
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 22.01.2023, 22:19
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 23:08
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 27.01.2023, 18:56
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 28.01.2023, 08:52
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 01.02.2023, 20:09
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 02.02.2023, 15:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa