09.11.2024, 16:44 ✶
—31/08/72—
Ptolemeusz zdawał się być wybitnie zirytowany faktem, że drugi raz musi przylatywać w to samo miejsce. Tym razem jednak list był inny - taki jak zawsze - na grubym czerpanym papierze, ze złotą pieczęcią przedstawiającą trójgłowego smoka.
Little Hangleton, 31.08.72
Drogi Charlesie,
czytam w Twojej wiadomości wiele emocji, ale nie sposób mi ustosunkować się do Twoich zarzutów, jeśli nie wiem zbytnio czego dotyczą. Wiesz jak wiernie podchodzę do danego słowa, nie zwykłem jednak przysięgać w okolicznościach, które nie są mi znane. Przez wzgląd na lata naszej relacji doradzam więc - gdy już gniew przeminie - o przemyślenie słów kolejnego listu i zawarcie w nim informacji dotyczących Twojej skargi, a nie samego efektu sytuacji, która najwidoczniej tak bardzo wytrąciła Cię z równowagi.
Anthony J. Shafiq