17.11.2024, 22:21 ✶
02.09.1972
Droga Brenno,
Nie. Mam dość dzieł, które są dla oczu wszystkich. Te są tylko dla Ciebie i tych, z którymi zechcesz podzielić się swoją intymnością. Samo ubranie jest bezwartościowe, to osoba, która je nosi, czyni je wyjątkowym. Jesteś wyjątkowa, Brenno.
Dziękuję za miłe słowa odnośnie wystroju Muzy. Gdybym wiedział, co sprowadzi mój udział, nigdy nie przyjąłbym tego zlecenia, tej okazji. Nie było to warte cierpienia panny Avery. Obawiam się, że nie mam dobrych wieści: trudno mi powiedzieć, kto mógł stać za tym atakiem. Widziałem wiele nieprzychylnych spojrzeń, ale też tych sprzyjających; czy ktoś mógł przyjąć maskę, by ukryć swoje prawdziwe zamiary? Sądziliśmy, że sztuka jest ponad wszystko, lecz i tym razem okazało się, że nie jest dla szlam.
Kiedy opadła bariera, Isaac spostrzegł, że mogę być w niebezpieczeństwie. Gdyby tylko Matka pozwoliła mi zająć miejsce Raphaeli! Wracając jednak do Twojego pytania, moja droga: pytasz karalucha, kto patrzy na niego z odrazą. Obawiam się, że nie potrafię być pomocą w tej sytuacji. Przed namiotem kobieta blondynka i podobny do niej mężczyzna, również blondyn, kpili z tego, co się stało. Czy oni mogli za tym stać? Mój szanowny patron zasłabł i zniknął, czy mógł ulotnić się tuż po ataku na Rapahaelę? A może to Isaac, przyjmujący zniknięcie bariery jako sygnał? A może to Ty, Brenno? Każdy mój domysł, każdy mój typ może być tak samo celny, jak i zupełnie śmieszny i niedorzeczny.
Obawiam się, że nie mogę Ci pomóc w identyfikacji tego zbrodniarza. Jeśli zrobi kolejny krok i tym razem zaatakuje mnie, być może uda mi się przeżyć, by wyjawić jego tożsamość. Brenno... nie sądziłem, że moje pojawienie się sprowadzi tyle nieszczęść.
Powinienem zwrócić laur panu Morpheusowi.
Kocham,
Enzo
Droga Brenno,
Nie. Mam dość dzieł, które są dla oczu wszystkich. Te są tylko dla Ciebie i tych, z którymi zechcesz podzielić się swoją intymnością. Samo ubranie jest bezwartościowe, to osoba, która je nosi, czyni je wyjątkowym. Jesteś wyjątkowa, Brenno.
Dziękuję za miłe słowa odnośnie wystroju Muzy. Gdybym wiedział, co sprowadzi mój udział, nigdy nie przyjąłbym tego zlecenia, tej okazji. Nie było to warte cierpienia panny Avery. Obawiam się, że nie mam dobrych wieści: trudno mi powiedzieć, kto mógł stać za tym atakiem. Widziałem wiele nieprzychylnych spojrzeń, ale też tych sprzyjających; czy ktoś mógł przyjąć maskę, by ukryć swoje prawdziwe zamiary? Sądziliśmy, że sztuka jest ponad wszystko, lecz i tym razem okazało się, że nie jest dla szlam.
Kiedy opadła bariera, Isaac spostrzegł, że mogę być w niebezpieczeństwie. Gdyby tylko Matka pozwoliła mi zająć miejsce Raphaeli! Wracając jednak do Twojego pytania, moja droga: pytasz karalucha, kto patrzy na niego z odrazą. Obawiam się, że nie potrafię być pomocą w tej sytuacji. Przed namiotem kobieta blondynka i podobny do niej mężczyzna, również blondyn, kpili z tego, co się stało. Czy oni mogli za tym stać? Mój szanowny patron zasłabł i zniknął, czy mógł ulotnić się tuż po ataku na Rapahaelę? A może to Isaac, przyjmujący zniknięcie bariery jako sygnał? A może to Ty, Brenno? Każdy mój domysł, każdy mój typ może być tak samo celny, jak i zupełnie śmieszny i niedorzeczny.
Obawiam się, że nie mogę Ci pomóc w identyfikacji tego zbrodniarza. Jeśli zrobi kolejny krok i tym razem zaatakuje mnie, być może uda mi się przeżyć, by wyjawić jego tożsamość. Brenno... nie sądziłem, że moje pojawienie się sprowadzi tyle nieszczęść.
Powinienem zwrócić laur panu Morpheusowi.
Kocham,
Enzo