• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców

[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#7
22.01.2023, 22:19  ✶  

Nie on był tutaj tym, który postradał zmysły. Zarzucił rozsądne myślenie. Jonathan zaś... Jonathan w oczach Roberta zawsze był tym głupim. Gorszym. W ostatnim czasie kolejny raz udowodnił to poprzez swoje działania. Kiedy już raz znalazłeś się po tej stronie barykady, droga powrotna przestawała istnieć. Czarny Pan nie wybaczał. Niezależnie od tego, czego to wybaczenie miałoby dotyczyć. Jedyną opcją pozostawała śmierć. Avery tego nie rozumiał. Wydawało mu się, że zdoła uniknąć takiego losu.

Zarówno dla siebie, jak i bliskich sobie osób.

Nie pozostawił wyboru.

Zanim przystawił różdżkę do skroni Jonathana, zajął się oczyszczaniem rękawa ze śliny. Zajęło mu to krótką chwilę. Chusteczkę zawsze miał przy sobie. Jedną, materiałową. Starannie zlożoną, ukrytą w kieszeni. Na niej widniała wyhaftowana literka M. Pochodząca od nazwiska, rzecz oczywista.

- Legilimens! - padło wreszcie z ust Roberta. Było to starannie wyuczone zaklęcie. Nie stosował go po raz pierwszy, choć też nie sięgał po nie szczególnie często. Według potrzeb. Musiała wymagać tego sytuacja. Dokładnie wiedział co teraz nastąpi. Należało przełamać opór, następnie zagłębiając się we wspomnienia i uczucia ofiary. Powoli. Stopniowo. Starając się w tym wszystkim odnaleźć to, co było potrzebne.

Nie interesowały go pocałunki, uściski, towarzyszące temu emocje. Rodzinne spotkania, uroczystości. Normalne, codzienne aktywności, które wykonywał każdy, bez wyjątku. Odrzucał je na bok, poszukując tych bardziej interesujących rzeczy. Prawdziwie istotnych informacji. To zawsze wymagało sporej ilości czasu. Nie dało się po to sięgnąć ot tak, po prostu. Potrzebny był nieco większy wysiłek, ale Mulcibera nigdy to nie odstraszało. Nie zniechęciło również tym razem. Wreszcie natrafił na to, co miało znaczenie, uważnie się wszystkiemu przyjrzał. Starał się dostrzec każdy jeden szczegół.

Być na tyle dokładnym, żeby okazało się to wystarczającym.

To nie miało się skończyć na samym tylko Jonathanie.

Nie zorientował się, kiedy zamiast obserwatorem wydarzeń, poczuł się ich uczestnikiem. To dotarło do niego dopiero po chwili. Razem ze świadomością, że całość trwała najpewniej zbyt długo. Każdy miał swoje granice, Robert zaś właśnie się zbliżał do tych, które wiązały się z jego możliwościami. Starając się uchwycić ostatnie informacje, zaczął się wycofywać. Wracał do własnej świadomości. Rzeczywistości.

Opuścił różdżkę.

- Elijah, co? Stary, głupi Elijah... - wyrzucił z siebie. Niezbyt głośno. Trochę to go bawiło, cała ta oczywistość. Powinien był się domyślić. Powinien mieć Lockharta na uwadze. Tyle dobrego, że jeszcze zdąży to naprawić. Tak samo jak i zająć się Remualdem Carrowem. Potrzeba było tylko odrobiny czasu. Kilku dni. Może tygodni.

Nie brał pod uwagę opcji, zgodnie z którą miałoby to trwać dłużej.

- Myślę, że tutaj już skończyliśmy. Wiesz, co należy zrobić. Pośpiesz się. - odezwał się do Sauriela, odkładając swoją różdżkę, cofając się o kilku kroków. Teraz miał być tylko obserwatorem. Nie zamierzał brudzić sobie rąk. Nie tym razem. Od tego miał Rookwooda.

Sam za zabijaniem nie przepadał, dlatego też jeśli nie musiał tego robić, wolał zachować czyste dłonie. Z białych rękawiczek ciężko było pozbyć się krwi.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (3021), Sauriel Rookwood (4245)




Wiadomości w tym wątku
[14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 05.01.2023, 19:34
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2023, 00:46
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 14.01.2023, 22:45
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 15.01.2023, 14:10
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 21.01.2023, 22:43
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 00:00
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 22.01.2023, 22:19
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 23:08
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 27.01.2023, 18:56
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 28.01.2023, 08:52
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Robert Mulciber - 01.02.2023, 20:09
RE: [14 czerwca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Sauriel Rookwood - 02.02.2023, 15:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa