Cześć, zgodnie z info tutaj zamieszczam poniżej wymagane opisy w karcie postacie.
Oprócz tego proszę o usunięcie zalety Teleportacja (II) i jej opisu. I co za tym idzie, proszę o usunięcie zawady Samotnik (I) wraz z opisem.
Natomiast chciałabym wykupić zaletę Znajomość półświatka (I) na podstawie tego ogłoszenia i już tłumaczę jak to widzę u Redżinki:
Uważam, że podczas podróży i poruszania się w magicznym światku związanym ze zwierzętami Regina musiała natknąć się nie raz na kłusowników i handlarzy nielegalnymi magicznymi odzwierzęcymi materiałami, jak i zwierzakami. Mimo że ma ostre podejście do wszelkiej maści łowców, którzy polują tylko po to, by się wzbogacić, nie zważając przy tym na dobrostan zwierzęcia lub humanitarne uśmiercanie, to zdaje sobie sprawę, że świata nie zbawi, a często takie znajomości dają możliwość, by odpowiednio wcześnie dowiedzieć się, gdzie dane stworzenia mają swoje siedliska i/lub dostać się do zwierzaków, które mają trafić na czarny rynek i im pomóc tam nie trafić.
Chciałabym tą postacią wejść w półświatek dla wątków związanych z ratowaniem zwierzaków, gonieniem złoczyńców, a też i zweryfikować nieco jej aktualny światopogląd (bo czyż wszyscy handlarze/łowcy muszą być źli?).
I jeżeli ten zakup zostanie rozpatrzony pozytywnie, to prosiłabym o dodanie w KP:
Też wiem, że Beza przekazała Wam info o innych zmianach, jakie chciałabym wprowadzić w postaci. Także... Dajcie znać
Zgodnie z ustaleniami na PW wrzucam zmiany, jakie chciałabym wprowadzić w polu dla MG. O polu „Doświadczenie” wysłałam do Morrigan wiadomość, żeby skonsultować treść tego pola.
I po wstępnym akcepcie od Morrigan, to poniżej wrzucam nową treść w polu "Doświadczenie".
Kod:
[Zamieszkanie] Wynajęty pokój nr 3 w Dziurawym Kotle, ulica Pokątna.Kod:
[Cechy szczególne] Przede wszystkim wzrost, bo kobita ma ciut ponad 2 metry. Krzywa blizna przechodząca przez grzbiet orlego nosa i kończąca się pod prawym okiem. Znamię po wewtnętrznej stronie prawego ramienia. Blizna po poparzeniach na lewym przedramieniu.Oprócz tego proszę o usunięcie zalety Teleportacja (II) i jej opisu. I co za tym idzie, proszę o usunięcie zawady Samotnik (I) wraz z opisem.
Natomiast chciałabym wykupić zaletę Znajomość półświatka (I) na podstawie tego ogłoszenia i już tłumaczę jak to widzę u Redżinki:
Uważam, że podczas podróży i poruszania się w magicznym światku związanym ze zwierzętami Regina musiała natknąć się nie raz na kłusowników i handlarzy nielegalnymi magicznymi odzwierzęcymi materiałami, jak i zwierzakami. Mimo że ma ostre podejście do wszelkiej maści łowców, którzy polują tylko po to, by się wzbogacić, nie zważając przy tym na dobrostan zwierzęcia lub humanitarne uśmiercanie, to zdaje sobie sprawę, że świata nie zbawi, a często takie znajomości dają możliwość, by odpowiednio wcześnie dowiedzieć się, gdzie dane stworzenia mają swoje siedliska i/lub dostać się do zwierzaków, które mają trafić na czarny rynek i im pomóc tam nie trafić.
Chciałabym tą postacią wejść w półświatek dla wątków związanych z ratowaniem zwierzaków, gonieniem złoczyńców, a też i zweryfikować nieco jej aktualny światopogląd (bo czyż wszyscy handlarze/łowcy muszą być źli?).
I jeżeli ten zakup zostanie rozpatrzony pozytywnie, to prosiłabym o dodanie w KP:
Kod:
[b]• Znajomość Półświatka (I):[/b]
[i]Znasz konkretne miejsca na powierzchni Londynu i okolic, w których można nabyć nielegalne przedmioty i usługi.[/i]
Zaczęło się od plotki o srebrnym jajku na sprzedaż, a skończyło się na nielegalnym targu magicznych stworzeń i próbie ratunku tychże. Ten raz wystarczył, żeby wplątała się w sieć handlu niewymienialnymi towarami i bestiami. Trzyma te kontakty i choć czuje niesmak, to wie, że dzięki temu jest w stanie pomóc fantastycznym zwierzętom, nawet jeżeli tylko garstce.Też wiem, że Beza przekazała Wam info o innych zmianach, jakie chciałabym wprowadzić w postaci. Także... Dajcie znać

Zgodnie z ustaleniami na PW wrzucam zmiany, jakie chciałabym wprowadzić w polu dla MG. O polu „Doświadczenie” wysłałam do Morrigan wiadomość, żeby skonsultować treść tego pola.
Kod:
[Mistrz Gry]
• Chciałabym wplątać ją w walkę dobra ze złem i widzę ją po stronie Zakonu Feniksa.
• Wątki rodzinne - rodzice na nowo zaczęli naciskać, by podjęła “normalną i stabilną” pracę w Ministerstwie lub w jednym z należących do rodziny rezerwatów. Też jest tutaj sporo niespełnionych oczekiwań, zawiedzenia ich i tak dalej.
• Wątki z magicznymi stworzeniami, gdzie musi wykazać się swoją wiedzą, pomysłowością i odpowiednim podejściem do zwierzaków.
• Na pewno Regina rozgląda się za pracą, ale nie tą, którą wyznaczą jej rodzice. Raczej widzę ją zawodzie związanym ze zwierzętami, czyli praca w jakimś sklepie, hodowli czy rezerwacie, ale nie zamykam się tylko na to!
• Przechodzi kryzys związany z brakiem stabilności, ale też i strachem przed nią. Obawia się, że osiadając w jednym miejscu i poddając się jakimś tam społecznym wymogom, straci duszę podróżnika i badacza, że gdzieś umknie jej ciekawość świata i będzie wiodła proste i – co gorsza – nudne życie.
• Przeszłość gryząca ją w tyłek - feralne zdarzenie, które pozbawiło ją pracy w Jednostce ds. Łapania Wilkołaków; czarodziej, którego miała ubezpieczać został podczas interwencji pogryziony przez wilkołaka i zarażony. Czy jej nienawidzi? Możliwe, na pewno obwinia ją o to, że teraz co miesiąc cierpi. Może natknie się na niego lub sprawa ta wróci do niej w jakiś inny sposób?
• Boryka się już od roku z nieprzetrawioną żałobą po utracie bardzo bliskiej jej sercu osoby. (I jeżeli MG chce to jakoś wykorzystać, to na PW podeślę wincyj info.)
A tak, to jestem otwarta na różnorakie wątki, włącznie takie, które mogą prowadzić do uszczerbku na zdrowiu mojej postaci.I po wstępnym akcepcie od Morrigan, to poniżej wrzucam nową treść w polu "Doświadczenie".
Kod:
[Doświadczenie] [u]Przeciętnie zdane egzaminy nie przeszkodziły jej w otrzymaniu pracy w Biurze Badań i Hodowli Smoków[/u], gdzie dostała się głównie dzięki swojemu nazwisku. Nie była zbyt lubiana przez swoich współpracowników, bo i nie wpasowała się w ramy typowego badacza czy urzędasa. Też nie podzielała tak ogromnego zainteresowania smokami, jakim darzyli je, jej koledzy po fachu. Zgodnie z rodzinną tradycją rozpoczęła kurs na smokologa i w późniejszym czasie podeszła do egzaminów, ale ich nie zdała.
Nie zdecydowała się na kolejną próbę, będąc już całkowicie pewną, że to nie jest coś, czym chce się w przyszłości zajmować. Była młoda, może trochę naiwna, chciała działać i przyczynić się do realnych zmian.
[a]Te myśli [u]pokierowały ją do biura Rejestru Wilkołaków[/u], gdzie, ku własnemu niezadowoleniu, wylądowała za biurkiem i utonęła w papierkowej robocie. Marzenia o zmianach szybko zmieniły się w rozgoryczenie i niechęć do systemu, bo czuła, że wypełnianie ton dokumentów nijak nie przyczynia się do zmiany świata na lepsze. Z tego względu przy każdej okazji [u]pisała wnioski o przeniesienie do Jednostki ds. Łapania Wilkołaków[/u], by móc pomagać tym, którzy borykali się ze skutkami likantropii. Życie prędko zweryfikowało jej naiwne podejście, kiedy zobaczyła, jak traktowani są ci ludzie i jak bardzo system zawodzi. Wszelkie próby zmian spotykały się z niechęcią, a wręcz wrogim nastawieniem ze strony przełożonych i współpracowników, którzy uważali, że wilkołaki są niebezpieczne i kropka.[/a]
[a][u]Wyleciała z Jednostki z hukiem[/u], gdy obława na jednego przemienionego skończyła się wypadkiem. Wyrzucenie zamortyzowało jej nazwisko i tylko dzięki niemu, nie ma w papierach zwolnienia dyscyplinarnego.[/a]
[a]Po tym wydarzeniu postanowiła poszukać czegoś spokojniejszego i na jakiś czas się zaszyć. Tym miejscem okazał się [u]Rezerwat znikaczy im. Modesty Rabnott w Somersett[/u]. W niedługim czasie po zatrudnieniu w rezerwacie rozpoczęła kurs na zoomedyka, będąc pewną, że to jej powołanie. Niestety nie było i nie zdała wszystkich wymaganych egzaminów, by rozpocząć specjalizację.
Dopadł ją kryzys, brak pomysłu na siebie i niepewność co do swojej przyszłości, więc wróciła w rodzinne strony. [u]Za namową ojca rozpoczęła pracę w rodzinnej hodowli smoczoogników[/u] i wtedy też w jej głowie zaczął kiełkować pomysł, dotyczący odwiedzenia najróżniejszych rezerwatów w każdym zakątku świata.
Przede wszystkim chodziło jej o podróżowanie za magicznymi stworzeniami. Poszukiwania ich, obserwowania, dementowania plotek lub ich potwierdzania. Przekonała ojca, że dzięki temu może nawiązać nowe intratne relacje z innymi hodowlami czy rezerwatami i tak [u]przez kilka lat jeździła po świecie, nawiązując różnorakie współprace w imieniu Rowle’ów[/u].adnotacja moderatora
Wszystko wprowadzone
@Regina Rowle
@Regina Rowle