• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku

[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#19
23.01.2023, 14:10  ✶  

Życie byłoby prostsze, gdyby dzieci słuchały rodziców. Przeważnie. Należało sobie uświadomić, że jednak rodzic - nie twój wróg. Wręcz przeciwnie - twój przyjaciel i jego plany dla ciebie mają zasadę wspólną: wyprowadzić dziecko na ludzi. Żeby potem nie wyrósł taki Sauriel, który jakby został wypuszczony na świat samopas to byłby jak dzikus. Czy by sobie nie poradził? Ależ poradziłby! Śpiewająco! Dosłownie. Jakoś by to było, jakoś by prządł koniec z końcem, żyjąc od wieczora do wieczora. Tylko co to było za życie? Na aurora naprawdę się nadał. To jest: nadawałBY, gdyby. I na gdyby można zakończyć, bo reszta dopowiadała się sama. Jego ojciec mógł być jaki był, mógł mieć charakter, jaki miał, ale chociaż chciał posłużyć się synem to jednak chciał być z niego dumny, chciał go zrobić na głowę ich rodziny, chciał, żeby osiągał cele, których może i jemu się to nie udało. Nie poszczęściło mu się na tyle, że Sauriel chciał żyć zupełnie innym życiem, niż on mu zaplanował. Więc co dał bunt? Ano niewiele. Bo może rzeczywiście nie żył dokładnie tak, jak chciał jego rodziciel, ale w zasadzie ścieżka została obrana ta sama. Tylko na niższym poziomie. Nie żałował tego. Nie żałował tego, bo miał poczucie, że mimo wszystko jego akcje przyniosły trochę więcej dobrego niż gdyby tym aurorem został. Jak jednak widać Eryk zawsze dostawał, czego chciał. I takim sposobem mieli tutaj Victorię. Nie tylko aurorkę, ale i osobę z dostępem do niezwykłej biblioteki...

- No wiesz? Biednemu grajkowi odmawiasz? - Będą mieli wspólny majątek, tak to działało, na szczęście czy nieszczęście. Na szczęście takie, że Sauriel nie był jakkolwiek łasy na kasę. Pieniądze życie ułatwiają, przyniosą ci możliwość do spełnienia szczęścia, ale samego szczęścia nie kupią. Zresztą on już i tak żył na poziomie i niczego mu, z rzeczy materialnych, nie brakowało.

- Auror wampir. Powiem ci... byłoby to ciekawe. Nocny oddział specjalny. - Mówili, że nadzieja umiera ostatnia, ale Sauriel raczej mówił, że ostatni umiera czarny humor. Bo o nadziei ciężko mu było już mówić. Więc zostało śmianie się i żartowanie z tego, jak jest. Doceniał komplement, ale ciężko było mu go przyjąć. Nie uważał się za kreatywnego, nie w kwestii magii. Był brutalny i wręcz banalny w swoich metodach. Miał kilka ulubionych czarów i raczej nie kłopotał się z wymyślaniem, jak tu się kogoś pozbyć. A na pewno nie dorównywał w tym Victorii, chociaż nie miał okazji zobaczyć w akcji jej wspaniałego pomysłu z czajnikiem. - Ależ ty mi pochlebiasz. No opowiedz mi jeszcze, jaki jestem fajny. - Smirknął.

Na wspomnienie o bibliotece trochę się spiął. Przez krótki moment jego spojrzenie stało się bardziej czujne, a przez umysł przebiegło całkiem sporo myśli. Jak to, czego Śmierciożercy mogliby z tej biblioteki chcieć. A na pewno było tego sporo. I ta pierwsza myśl była... była naturalna. Zaraz po niej pomyślał, że kiedyś by się tego powstydził i samego siebie bił w myślach po łapach, czy trzaskał biczem po plecach. Teraz pomyślał o tym jak o okazji. Tylko że w następnym momencie spojrzał na Victorię i... oj, jaka by to była zdrada. Jakoś wcześniej nie połączył tego, że ona ma do tej biblioteki dostęp. Gdzieś to przeoczył. A Eryk..? Nie, Eryk na pewno wiedział.

- Można tak o sobie wejść do tej biblioteki? Znaczy możesz kogoś wprowadzić? - Był zdziwiony, bo wydawało mu się, że to jakieś pilnie strzeżone, rodzinne miejsce. I nie bardzo wiedział, jak wygląda wpuszczanie tam innych.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7293), Victoria Lestrange (7769)




Wiadomości w tym wątku
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 18:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 19:42
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 20:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 20:39
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 22:54
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 00:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 07:14
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 14:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 14:37
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 15:57
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 16:22
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 17:41
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 18:56
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 19:51
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 20:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 20:47
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 21:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 01:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 14:10
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 15:17
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 15:52
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 21:25
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 21:50
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 23:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 23:34
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 00:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 09:29
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 12:59
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 15:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 18:27
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 25.01.2023, 14:26
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 25.01.2023, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa