Wiosna 1972
Życie brygadzisty co do zasady nie jest nudne - zawsze znajdzie się jakaś sprawa, którą trzeba się zająć. A brygadzistki-kuzynki niejakiej Brenny Longbottom nie jest nudne w dwójnasób. Generalnie życie szło w miarę utartym tokiem, nie licząc takich zmian, jak podjęcie decyzji o przeprowadzce czy też dorobieniu się futra. Bądź skrzydeł. Albo i kopyt. Wszak nie była do końca pewna, jaką jej ciało przybierze formę, choć miała swoje podejrzenia.
Ale maj... maj przypominał trzęsienie ziemi, które wywróciło życie do góry nogami. A wszystko przez cholernego Voldemorta, który urządził zamach na sabat, żeby skraść moc ognia...
... i choć świat stracił naprawdę wiele ze swych kolorów, to życie musiało przecież toczyć się dalej.
Bonusy