24.01.2023, 08:27 ✶
Theodore,
Niezmiernie mi miło, że się do mnie odezwałeś. Jak Ci życie mija?
SYRENA, zaatakowała Cię, zgłosiłeś to gdzieś? One są naprawdę niebezpieczne. Mogą wodzić niewinnych chłopców na pokuszenie. Słyszałam, że bywa tak, że wystarczy chwila i nikniesz w głębinach. Miałeś dużo szczęścia, że nic Ci się nie stało, chociaż może chodzi o umiejętności?
Musiała być naprawdę piękna jeśli pozostawiła po sobie takie piętno. To musi być dosyć męczące widzieć twarz stworzenia, które chciałoby Cię zjeść na śniadanie, nie wątpię w to, że była piękna, no ale jednak...
Beltane brzmi wyśmienicie. Pojawił się tylko jeden problem, nie wiem, czy słyszałeś. Rzuciłam grę w quidditcha i od kilku miesięcy jestem brygadzistką. Tak się niefortunnie złożyło, że mam dyżur akurat w sabat (nie wiem, czym sobie na to zasłużyłam). Nie wiem o której skończę pracę, coś jednak czuję, że będę musiała robić przymusowe nadgodziny. Wszyscy wiemy, jak zawsze wygląda ten sabat.
Przejażdżka na miotłach brzmi wspaniale. Oczywiście nie mogłabym Ci odmówić, szczególnie, że ma Ci to pomóc zapomnieć o tej krwiożerczej bestii. Musimy tylko zmienić termin, może być przed Beltane, jeśli Ci pasuje.
PS. To, że nie gram już zawodowo wcale nie oznacza, że jestem słabym przeciwnikiem, szykuj się na najgorsze!
Niezmiernie mi miło, że się do mnie odezwałeś. Jak Ci życie mija?
SYRENA, zaatakowała Cię, zgłosiłeś to gdzieś? One są naprawdę niebezpieczne. Mogą wodzić niewinnych chłopców na pokuszenie. Słyszałam, że bywa tak, że wystarczy chwila i nikniesz w głębinach. Miałeś dużo szczęścia, że nic Ci się nie stało, chociaż może chodzi o umiejętności?
Musiała być naprawdę piękna jeśli pozostawiła po sobie takie piętno. To musi być dosyć męczące widzieć twarz stworzenia, które chciałoby Cię zjeść na śniadanie, nie wątpię w to, że była piękna, no ale jednak...
Beltane brzmi wyśmienicie. Pojawił się tylko jeden problem, nie wiem, czy słyszałeś. Rzuciłam grę w quidditcha i od kilku miesięcy jestem brygadzistką. Tak się niefortunnie złożyło, że mam dyżur akurat w sabat (nie wiem, czym sobie na to zasłużyłam). Nie wiem o której skończę pracę, coś jednak czuję, że będę musiała robić przymusowe nadgodziny. Wszyscy wiemy, jak zawsze wygląda ten sabat.
Przejażdżka na miotłach brzmi wspaniale. Oczywiście nie mogłabym Ci odmówić, szczególnie, że ma Ci to pomóc zapomnieć o tej krwiożerczej bestii. Musimy tylko zmienić termin, może być przed Beltane, jeśli Ci pasuje.
PS. To, że nie gram już zawodowo wcale nie oznacza, że jestem słabym przeciwnikiem, szykuj się na najgorsze!
Heather Wood