• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku

[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#27
24.01.2023, 09:29  ✶  

Ile może kosztować dziecko? To, które odchowałeś, żywiłeś, uczyłeś. Wykładałeś na nie pieniądze i poświęcałeś swój czas, żeby wyrosła na ludzi. Żebyś mógł chociaż pomyśleć, że jesteś jeśli nie dumny to chociaż zadowolony. No ile? Czy od tej transakcji był jakiś podatek? Czy dołączyli do tego rachunek? A może zakup odbył się na fakturę? Coś na pewno ugrali i zyskali. Skoro tyle czasu hodowali swoje konie to potem mogli z nimi zrobić, co tylko zechcieli. Koń nie miał nic do gadania. Wsadzało się go w boks i wywoziło, odrywało od domu i stada. Emocje nie były policzalne, więc nie można było ich wrzucić na wagę, by obliczyć wartość galeonów. Ciekawe tylko czy uświadomią Victorię, ile jeszcze będzie musiała dla nich poświęcić i zrobić, kiedy odkryją przed nią karty. Wszystkie karty. Te pochodzące od zakupu, sprzedaży i te, które jeszcze nie zostały nawet ujawnione, bo pielęgnowane były w ambicji i pragnieniach. Na to nie było dobrego komentarza. To był fakt - ugrali ich kosztem. Sauriel płynął z tym nurtem, bo... hah, chciał kiedyś uciec od tego szajsu, a teraz ten szajs sprawiał, że czuł w sobie życie. Okropne. Wiedział, jakie to okropne, ale, hah... odbieranie życia dawało poczucie kontroli i władzy. I nie wiedział, czy to dlatego, że stał się wampirem i tak pokochał krew, czy naprawdę go popierdoliło. Victoria jeszcze nie wiedziała, jak bardzo. Gdybym zdradził ci wszystkie moje sekrety, patrzyłabyś na mnie tak samo? Nie sądził. Za to wiedział, że prędzej czy później się dowie.

- Jest za co. - Sam fakt, że o rodzinę się dba - już za to mógł jej podziękować. To dziwne poczucie zagrożenia z jej strony powróciło wraz z tymi słowami. Nie bardzo potrafił uwierzyć w to, że pojęcie "rodzina" miało tutaj zmienić się, ewoluować. Nie bardzo wierzył w to, że mogło się pojawić jakieś światło w tym spierdolonym świecie. Nie chciał nawet tego światła. Bo najbardziej bał się bolesnej chwili, kiedy ono zgaśnie i zaniknie. Z góry zaś zakładał, że tak będzie.

Potem tylko uniósł brwi do góry. Wypracować? Możemy na tym polu coś wypracować. Na jakim polu? Tym, że był potworem? Że może i nad sobą panował, ale coś się w każdym momencie mogło odjebać? Wystarczyłoby, żeby się skaleczyła i już nie wiedział, jakby to mogło wyglądać. I kontynuowała. Tak, słyszał tę historię, pamiętał ją doskonale. Jedna z lepszych ciekawostek tego świata. Tylko że to nie na tym miała się skupić ta wypowiedź. Być może jest możliwość uśmierzenia bólu... Zalało go naprawdę dziwne uczucie. Takie, którego nie czuł już latami. Spokoju. Wdzięczności. Miał wrażenie, jakby odbierał teraz bodźce wyraźniej, jakby dopiero teraz był w stanie dostrzec szczegóły jej twarzy. Jej oczy, długie rzęsy, usta i miękkie włosy. Nawet jej głos się zmienił. Nie, zawsze taki był, ale nagle brzmiał tak łagodnie. To chyba było uczucie ukojenia. I poruszyło go absolutnie dogłębnie.

- Heh. - Nie bardzo wiedział, co pojawiło się przed momentem na jego twarzy, ale kiedy się otrząsnął przymknął oczy i pochylił na moment głowę w dół, uśmiechając się kącikiem ust. Nie wiedział, co na to odpowiedzieć i czy w ogóle była na to dobra odpowiedź. Czekał na to tak długo, że zapomniał, że w ogóle czekał. Pozbył się nadziei, a ona nadeszła w najmniej oczekiwanym i niechcianym momencie. Nie chciał jej. Nie chciał uczuć. Lecz kiedy się pojawiły były takie... czyste. Tak niepasujące do jego splugawionego wnętrza. Rozchylił powieki, a jego uśmiech zmienił się na łagodny. Wręcz ciepły. Ale nie patrzył na nią.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7293), Victoria Lestrange (7769)




Wiadomości w tym wątku
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 18:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 19:42
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 20:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 20:39
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 22:54
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 00:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 07:14
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 14:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 14:37
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 15:57
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 16:22
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 17:41
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 18:56
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 19:51
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 20:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 20:47
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 21:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 01:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 14:10
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 15:17
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 15:52
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 21:25
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 21:50
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 23:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 23:34
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 00:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 09:29
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 12:59
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 15:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 18:27
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 25.01.2023, 14:26
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 25.01.2023, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa