• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[06.09 Folklore & Anthony] As a white candle in a holy place

[06.09 Folklore & Anthony] As a white candle in a holy place
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#1
07.12.2024, 15:04  ✶  

—06/09/1972—
Anglia, Londyn
Folklore Shafiq & Anthony Shafiq
[Obrazek: phiQBjr.png]

As a white candle
    In a holy place,
So is the beauty
    Of an aged face.

As the spent radiance
    Of the winter sun,
So is a woman
    With her travail done.

Her brood gone from her,
    And her thoughts as still
As the waters
    Under a ruined mill.



Jesień nie dotknęła jeszcze głów londyńczyków, ale zuchwale i nieustępliwie dążyła do przesilenia. Ten punkt harmonogramu Anthony'ego Shafiqa wpadł dość nieoczekiwanie, bo o ile można było spodziewać się śmierci ciotki Bernadetty, to uczynienie go wykonawcą testamentu tej starej shafiqowej dziwaczki mieszkającej na jakimś szkockim odludziu WRAZ Z kuzynem Folklorem? To było dziwaczne.

Anthony nigdy nie był zbyt związany ze swoim dziedzictwem po mieczu - nie w ten oczywisty sposób relacji międzyludzkich. Chociaż krew umożliwiała mu posługiwanie się wszystkimi nowożytnymi językami świata, to ani z niego nie był wytrawny archeolog, ani poszukiwacz przygód, a rodową siedzibę odwiedzał raz na kilka lat z musu, w przeciwieństwie do biblioteki Parkinsonów w której bywał częściej niż we własnym biurze. Oczywiście, ktoś z zewnątrz mógłby pokazać mu, że jest obieżyświatem, że nie może usiedzieć w jednym miejscu, a jego kolekcja smoczych trofeów dokumentowała wiele lat podróży nie gorzej niż artefakty wypełniające klub Shafiq'ów. Machnąłby jednak na to ręką lekceważąco i zmienił temat.

Dzisiaj nie mógł jednak tego zrobić. W eleganckiej ministerialnej szacie, z infygniami Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów stał przed drzwiami do jednej ze starszych skrytek. Nie była to skrytka rodowa, tylko osobista, należąca tylko i wyłącznie do Bernadett Adele Shafiq, starej panny posiadającej kilkadziesiąt kotów. Rozlokowanie ich według skrupulatnej listy zmarłej ciotki- to był krok pierwszy i delegował to swojej asystentce, zatem Folklore nie musiał nawet palcem kiwnąć. Przy otwarciu skrytki musieli jednak być obaj.

Niski goblin dawno już sprawdził papiery i pozostawił ich z kluczem w ręku przed drzwiami. Dyplomata nie miał problemów, by oddać go młodszemu czarodziejowi. Nie zdziwiłby się, gdyby w środku był kolejny kot, którego musieliby gdzieś jeszcze dostarczyć. Wykonawca woli... Nie łatwiej byłoby nominować na to stanowisko jakiegoś prawnika? Shafiq miał mgliste wspomnienia związane z ciotką i zdawało mu się, że od ponad dekady nie widział jej ani razu. Może to Folklore był jej pupilkiem, ale co w takim razie jego imię robiło w testamencie?

– Miejmy to za sobą – mruknął, uśmiechając się chłodno choć życzliwie, raczej we współdzieleniu dyskomfortu zaistniałej sytuacji, aniżeli obwinianie kuzyna o nią.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (409)




Wiadomości w tym wątku
[06.09 Folklore & Anthony] As a white candle in a holy place - przez Anthony Shafiq - 07.12.2024, 15:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa