05.01.2025, 15:04 ✶
1.09.1972
Vika,
to był cukierek od Brenny. Po pierwsze: został dany z dobrego serca, po drugie: nawet go nie dotknąłem, więc nie musisz się brzydzić. Ale masz rację, chujowo się zachowałem. Masz, tutaj są nieotwarte.
Przepraszam,
Aidan
Do listu dołączone było ogromne pudełko, w którym znajdowały się karmelki, cukierki, landrynki, myszki, żelkowe dżdżownice i ogromne tabliczki czekolad w różnych smakach. Każda paczka była nieotwarta i była przewiązana czerwoną wstążką, a gdy Victoria otworzyła pudełko, wyskoczyły z niego papierowe instrumenty, które zaczęły wygrywać pieśń przepraszalną:
Przepraszam Cię, Victorio najmilsza,
której skóra od śniegu jest bielsza.
Po stokroć Cię przepraszam, słodka Victorio,
tego świata glorio.
Jestem debilem jakich mało,
chyba mnie doszczętnie posrało.
Przyjmij tę piosenkę w przeprosiny,
i wybacz za moje chujowe rymy.