Kochany Laurencie,
być może o tym nie pamiętasz, ale od lat cierpię na chroniczną bezsenność, a ostatnie miesiące nie poprawiają jakości mojego snu czy życia. Warzenie eliksirów sprawia mi przyjemność i mogę w tych momentach oczyścić umysł, skupić się na zadaniu. To mi pomaga, myślisz, że dlaczego nadal się trzymam? Po części dzięki temu, że mogę się temu oddawać. Dlatego pozwól, że się tym zajmę, oboje na tym skorzystamy: ja będę miała zajęcie, a Ty eliksiry. To, że to nie jest moja praca, nie znaczy, że nie jestem profesjonalistką w temacie.
Diva nie jest żadnym problemem, chętnie ją wezmę na te kilka dni. Z Kwiatuszkiem na pewno nie będzie problemu, a Luna to co prawda wulkan energii, ale Kwiatuszka przyjęła bez problemu, więc nie sądzę, by z Twoją kotką miało być inaczej.
Znam widmowidza, nawet dwóch… Ale najpierw musiałabym do nich napisać i upewnić się, czy podanie kontaktu dalej nie będzie dla nich problemem. Czy celujesz w jakiś konkretny profil widmowidza? Może mi to pomóc ustalić, do którego w pierwszej kolejności się odezwać.
W porządku, będę rano. Mogę wtedy zabrać ze sobą Divę, jeśli chcesz.