11.01.2025, 23:53 ✶
Londyn, 1.09.1972
Vika,
ja też nie rozumiem. Może zatrudnię się w jakimś albo otworzę własny? Byłoby mi do twarzy z czerwonym nosem i wielkimi butami.
Mam swoje sposoby, jak mi zależy, wiesz? A zależy, bardzo. Przepraszam Cię, najsłodsza kuzynko.
PS Pamiętasz jak byliśmy w tym fajnym klubie? Jak nie, to mam coś, co Ci będzie o tym przypominać.
Buzi,
Aidan
Sowa przyniosła także przesyłkę: rybę, która po nawiązaniu kontaktu wzrokowego krzyczała: HASŁO? A potem sama sobie odpowiadała: OKOŃ!
I tak, był to okoń.