• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość

[31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#9
14.01.2025, 23:50  ✶  

Sauriel może był debilem, ale bywał całkiem sprytnym debilem. Widzisz, gdzieś tam za morzem mówią, że czarne koty przynoszą pecha, że nie ma niczego gorszego niż to, że przebiegnie ci przez ulicę! Ale w Anglii czarownice wiedziały lepiej - czarny kot przynosił szczęście. Niestety nie za tym drugim nadano mu to przezwisko. Teraz pasowało do niego bardziej to pierwsze, ale to też nie wiodło prymu. Powód był o wiele mniej wyniosły i metaforyczny, niż można było sądzić. Sauriel zachowywał się jak kot i miał czarne włosy - to tyle. Nie słyszeli jego kroków na korytarzach, szukali go siedzącego na dachach Hogwartu, albo zaszytego w jakiejś norze. Znajdź go w kiepskiej godzinie - podrapie cię. Znajdź w dobrej - jeszcze cię zabierze na drinka czy dwa i da się pogłaskać pod włos. Ten spryt przekładał się na to, że całkiem nieźle opanował sztukę spadania z rowerka. Debilizm - że kurwa wpierdolał tego kija w koło tylko po to, żeby komuś udowodnić, że to zrobi i kurwa morze. Czy było warto? Oczywiście. Szczególnie z perspektywy czasu, kiedy już nie miałeś przebitych płucek i nie uciekała z ciebie cenna krew.

Gest przyjęcia kwiatka był absolutnie poruszający. Sauriel uśmiechnął się głupkowato widząc, że Louvain w ogóle go przyjął. Kolejny plus na lodóweczce. Jeszcze chwila i nazwie go (fuj) przyjacielem.

Wyższą szkołę zarządzania wpierdalania kija w koło oraz kontrolowania debilizmów zostawiał jednak Louvainowi. To on był szefem zamieszania, teges-szmegesem od gwiazdorzenia i układania innym życia. Sobie je chociaż układał? Pewnie nie, był jebanym Śmierciożercom z pokręconą siostrą, która ciągle prosiła się o kłopoty. Nie jemu to oceniać - przynajmniej jego siorka była na tyle cool, by zagrać z nim w pokera kartami z jej własną gołą dupą na okładce. Co prawda jak jej to proponował, to nie wiedział, że to ona. A, no tak. Bo to też był jego debilizm, że w ogóle kobiecie akurat takie karty proponował. Przyjęcie roli tego fizycznego zawsze mu pasowało. O wiele bardziej niż myślenie, do którego Louvain postanowił go zmusić. Może Czarny Pan to zrobił, nie wiedział. Nieistotne - wola Lou była przedłużeniem woli Voldemorta. Czy coś tam. Co prawda Sauriel nie szanował zasady, że posłańcom głów się nie pozbawia, ale Louvain na szczęście nadal cieszył swoją śliczną buźką gotową wylizać każdą ładniejszą szparę okolicy. To jest... przyciągnąć do siebie każdą laseczkę, która tylko przetnie mu drogę, przypadkowo coś upuści i zapyta ojeej, to twój kasztan?

- Dobra tam kurwa. - Mlasnął z niesmakiem. - Zazdrościsz i tyle. Zajebiste te ogórki wyszły, odpale ci słoiczek jak wrócę. - Popelał, ale widać było, że się na tym nie skupia. Ściągnięte brwi, sfokusowane spojrzenie na punkcie w chodniku, którego nawet nie widział, bo mielił informacje w swojej głowie. Myśloodsiewnia nie była pierwszym lepszym itemem do zgarnięcia z byle domu. Nawet nie wiedział, czy ktokolwiek na Nokturnie ją ma. Pewnie ma - jak nie ta zjebana Fontaine to drugi gagatek - Dante. Ktoś tu na pewno musiał ją mieć... ale Sauriel BARDZO nie chciał nadepnąć na odcisk tej dwójce. Przynajmniej na razie. Zmietliby go z powierzchni ziemi, zanim zdążyłby powiedzieć "a". Reszta krzyku zatonęłaby... pewnie w jego własnym fiucie, jakby go odcięli i wcisnęli mu do mordy. - Bagshot mają na pewno myśloodsiewnię. W posiadłości rodzinnej w Dolinie. I to jedyne, czego jestem pewien. - Więc... lepiej było drażnić kolejnych czarodziei z Doliny Godryka? On osobiście wolał w tę stronę niż walczyć z bossami tego półświatka.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (3956), Pan Losu (33), Sauriel Rookwood (3326)




Wiadomości w tym wątku
[31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 12.12.2024, 01:11
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Pan Losu - 12.12.2024, 01:11
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2024, 19:55
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 31.12.2024, 00:25
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Sauriel Rookwood - 31.12.2024, 00:59
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 06.01.2025, 05:18
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Sauriel Rookwood - 08.01.2025, 21:45
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 11.01.2025, 21:45
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Sauriel Rookwood - 14.01.2025, 23:50
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 19.01.2025, 05:10
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2025, 15:21
RE: [31.08.72] Społeczeństwo przetwórstwa i jego przyszłość - przez Louvain Lestrange - 31.01.2025, 23:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa