Brenn,
piszę w zasadzie z dość nietypową sprawą. Wiem, że nie chwalisz się swoimi zdolnościami i to szanuję, dlatego piszę najpierw do Ciebie, żebyś mogła w razie czego odmówić.
Laurent pytał mnie, czy nie znam przypadkiem jakiegoś widmowidza. Nie wiem, po co mu to i co on w zasadzie chce sprawdzić, napisałam mu tylko, że znam dwójkę i że najpierw zapytam ich – bez podawania jakichkolwiek nazwisk. Zależy mu na dyskrecji i zaufaniu, ale jeśli nie chcesz się w to mieszać, albo jeśli nie chcesz mu mówić o swoich zdolnościach – to absolutnie nie czuj się do tego przymuszona, ja zrozumiem, a on nawet się nie dowie. Po prostu pomyślałam sobie o Tobie, gdy zapytał mnie, czy kogoś znam.
Przekazałaś już to, o czym się dowiedziałyśmy, Mav i Patrickowi? Wiem, że lepiej się z nimi znasz niż ja. Atreusowi napisałam wiadomość, niezbyt długą, bo to nie jest coś na list, ostrzegłam go żeby uważał…