27.01.2025, 00:04 ✶
Trzeciego września roku 1972, Londyn
Drodzy mi,
nie pisałem do Was wcześniej, bo nasza ostatnia rozmowa należała do tych napiętych, a ja musiałem oswoić się z myślami o tym, co stało się w Brytanii pod moją nieobecność. Wróciłem z morza w sierpniu i osiadłem znów w tym samym mieszkaniu. Wciąż zastanawiam się, czy w ogóle powinienem Wam o tym pisać. Czytając o zajściach na sabatach i aresztowaniu Isobell nie potrafię nie zapytać: czy mieliście z tym coś wspólnego? Nie chcę tego żałować, ale myślę o spotkaniu. Na jakimś neutralnym gruncie, gdzie nie możemy unieść na siebie głosu.
Znajdzie któryś z was czas dla mnie przed weekendem? Proponuję ogrody Maida Vale, to miejsce publiczne, ale wystarczająco kameralne.
Dægberht
Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr