• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
"Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972

"Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#4
29.01.2023, 10:44  ✶  
Zdziwienie Castiela, że Fergus bezustannie starał się go przyciągnąć do siebie zdawało się zaskoczeniem. To było coś naturalnego, jak deszcz z szarych, ciężkich chmur czy zielone pąki na drzewach po przejściu mroźnej zimy, która odchodziła w zapomnienie. Tęsknił za nim, więc chciał mieć go przy sobie, niezależnie od tego, co myśleli wszyscy wokół i czy obwiniali Flinta o wypadek, który mu się przydarzył. Fergus nie widział w tym winy Castiela, a choć wciąż czuł się nieco niepewnie po tym, jak ostatnim razem na siebie krzyczeli, dzięki temu, że zdołali się jednak pogodzić, cieszył się na jego widok. Nie znaczyło to, że nie będzie zachowywał się przy tym ostrożniej, niż zazwyczaj, by przypadkiem nie nadepnąć na jakiś odcisk. To jak obchodzenie się z porcelaną - wzmocnioną zaklęciem, ale wciąż na tyle delikatną, że przy silniejszym uderzeniu mogła się rozsypać w pył.
Zdawało mu się, że zobaczą się dopiero na chwilę przed sabatem, że będzie lekko niezręcznie pod ciężarem zdobytych niedawno wspomnień i że nawet te listy, choć złagodziły sytuację i pozwoliły przetrawić nieprzychylne słowa wypowiedziane do siebie nawzajem, nie sprawią, że ta relacja będzie taka sama jak przedtem. Mylił się, a jednocześnie miał rację. Nie doczekali do Beltaine, bo obaj byli w ośli wręcz sposób uparci i niecierpliwi. Nie było niezręcznie, bo Fergus nie miał nawet szansy zastanowić się, co mogła oznaczać obecność Castiela, gdy ten znalazł się tuż obok. To, co między nimi kiełkowało, nie miało jednak szansy pozostać w niezmienionej formie: nie po tym, co zaszło i doprowadziło do tego, że siedzieli na szpitalnym łóżku.
- Gdybyś był zbyt miękki, wróciłbyś do mnie po pierwszym liście - zauważył, udając zbolały ton, ale zaraz na powrót się uśmiechnął. Nie potrafił nie cieszyć się jego obecnością. Był blisko, tuż obok. Dotykał go, choć tylko w ten delikatny, niewinny sposób, ale na więcej nie mogli sobie pozwolić. Rozmawiał, nie widząc w nim ofiary, z którą należało się cackać - tak normalnie, zaczepnie.
- Smakujesz czymś morskim i mglistym, więc przypomniało mi się skrzeloziele - odpowiedział mu, gdy Castiel uniósł ich złączone palce do swoich ust. Czy miał rację, wspominając o tej roślinie? Flint uwielbiał pływać, przesiadywać w wodzie całymi dniami. Nie zdziwiłby się, gdyby skrzeloziele było jedną z tych opcji, które wykorzystywał, by ułatwić sobie funkcjonowanie pod wodą. Niegłupie, choć pewnie dość kosztowne, jeśli nie posiadało się własnej uprawy lub odpowiednich znajomosci. - Krzyżówka, albo test jakim rodzajem pieczywa jesteś z Małej Czarownicy. Wybieraj, Cassie - zażartował, zerkając na stos kolorowych czasopism, który piętrzył się na stoliku tuż przy jego łóżku. Nie czytał wszystkich tych artykułów, wybierając jedynie to, co go najbardziej interesowało. Ewentualnie mimochodem zerkając na jakieś co większe głupoty, jak na przykład to, że camel powracał do łask w modowym świecie, cokolwiek to oznaczało. Gdyby wiedział, że to przezwisko tak szybko go tu przyciągnie, naprawdę użyłby go dużo wcześniej.
- Pół godziny to tyle, co nic - jęknął, uświadomiwszy sobie, że kiedy się widywali, zazwyczaj pochłaniało im to kilka godzin z całego dnia. Tak krótki urywek czasu zdecydowanie mu się nie podobał. Przyjemne mrowienie rozchodziło się po jego skórze w miejscach, w których stykały się z nią palce Castiela, wzmagając w momencie, gdy powrócił do jego dłoni. Wpatrywał się w niego oczarowany jak w obrazek, słuchając wszystkiego, co miał mu do powiedzenia.
- Nie potrafisz wyczarować Patronusa? - zdziwił się na tę wiadomość, bo zazwyczaj zakładał z góry, że większość osób to potrafiła. Nawet pomimo świadomości, że było to zaklęcie trudne i przerastało wielu zdolnych czarodziejów. W jego głowie Castiel był na tyle zdolny, że swoimi umiejętnościami przewyższałby nawet Dumbledore’a, choć brzmiało to absurdalnie. - Teleportacja mnie nie zabije, na pewno będzie przyjemniejsza niż wdychanie popiołu z kominka - zauważył, unosząc przy tym brew, bo jedynym sposobem w ich świecie, aby podróż się ciągnęła, pozostawało poruszanie się pieszo. Jeśli chcieliby w ten sposób dostać się na sabat, tempem Fergusa pewnie w końcu by dotarli… na ten przyszłoroczny.
- Wystarczy mi, że przyniosłeś siebie - odparł, zaciskając palce na jego dłoni. Zerknął ukradkiem w kierunku drzwi, które wciąż pozostawały zamknięte i pociągnął go delikatnie w swoją stronę. Musnął jego usta swoimi, delikatnie i ledwo zauważalnie, jakby wciąż obawiał się, że ktoś niepożądany może tu zajrzeć. I oparł się czołem o jego własne, przymykając oczy, by delektować się bliskością. - Cieszę się, że naprawdę przyszedłeś - powiedział cicho, czując, jak otacza go woń morza, czegoś korzennego i mgły. Zacisnął mocniej dłoń na ręce blondyna. To tylko Castiel, nic ci nie grozi, powtarzał sobie, odpychając w tył głowy nieprzyjemne wspomnienie. Nie chciał kojarzyć go z niczym złym. Nie mógł.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (3420), Fergus Ollivander (4404)




Wiadomości w tym wątku
"Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 27.01.2023, 22:22
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 28.01.2023, 23:20
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 28.01.2023, 23:48
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 29.01.2023, 10:44
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 29.01.2023, 12:45
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 29.01.2023, 19:40
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 29.01.2023, 23:39
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 31.01.2023, 18:39
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 02.02.2023, 20:59
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 04.02.2023, 19:45
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Castiel Flint - 04.02.2023, 21:53
RE: "Trzymaj ręce przy sobie..." | Castiel & Fergus 29 kwietnia 1972 - przez Fergus Ollivander - 05.02.2023, 20:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa