07.02.2025, 21:08 ✶
- O ile dożyję twojego wieku - Faye popukała się palcem wskazującym po boku nosa z filuternym uśmiechem. Niby żart, ale w zasadzie to tak nie do końca, bo przecież w jej zawodzie ludzie raczej nie dożywali spokojnej starości. Ona sama miała już całkiem sporo blizn, patrząc na to, że wcale nie była aż tak stara. Ba, była wciąż dość młoda, a już miała trwale poranione ciało. I chociaż pewnie mogłaby udać się na magiczne innowacyjne zabiegi, które pozwoliłyby jej na całkowite pozbycie się ich, to... Po co, skoro jej skórę zaraz na powrót przyozdobią kolejne?
Kolejne słowa skwitowała cichym mhm, a na wieść o tym, że dziewuszka miała trzydzieści parę lat, tylko przewróciła oczami. Gdyby wiedziała, toby nie proponowała tak dziecinnych, bezpiecznych zwierzątek! Popukała się palcem w czoło.
- DZIEWCZYNKI - powtórzyła jego wcześniejsze słowa, kręcąc głową. - Jak to taka dziewczynka i na dodatek z niewyparzonym jęzorem, to zamiast pufka lepiej będzie kuguchar. Chociaż macie psy... To może nieśmiałek? Chociaż nie, skoro ma niewyparzony język to pewnie dużo krzyczy...
Faye już pogążała się w kolejnych rozmyślaniach. Ach, gdyby tylko wiedziała, że to o Asenę chodzi! O Asenę Greyback, siostrę mężczyzny, z którym była-nie-była. Który rozdarł pazurami jej serce i umościł się w ranie tak, by ta nigdy się nie zasklepiła. Tak, by nie mogła o nim zapomnieć nawet pomimo upływu tylu lat.
- Szpiczaki są słodkie - zauważyła w końcu, mierzwiąc kasztanowe włosy. - To jeżeli nie jest mała, to może jednak wozak? Pewnie by się dogadali.
Uśmiechnęła się, zanim dotarło do niej, że Woody coś mówił. Zamrugała kilkukrotnie. Las, Knieja... Ministerstwo. Ach, jebać, jebać ich.
- Skoro rozmawiamy o interesach, to muszę uprzedzić, że daję zniżkę tym, którym dobrze z oczu patrzy - Traversówna klepnęła się w udo. Nie, nie żartowała - polubiła go, kojarzył jej się z dobrodusznym wujaszkiem, którego nigdy nie miała. Poza tym nie tylko sam z siebie poczęstował ją winem, ale i pomógł odzyskać pieniądze. Co innego miała zrobić? No przecież nie zedrze z niego kasy.
I dopiero gdy udało im się dojść do porozumienia, to Faye mogła wyjść z Rejwachu, obrócić się i spróbować zapamiętać to miejsce. Nie, żeby chciała wracać na Nokturn, ale po pierwsze: co najmniej raz musiała, prawda? A po drugie... Nie było tu chyba aż tak źle?
Kolejne słowa skwitowała cichym mhm, a na wieść o tym, że dziewuszka miała trzydzieści parę lat, tylko przewróciła oczami. Gdyby wiedziała, toby nie proponowała tak dziecinnych, bezpiecznych zwierzątek! Popukała się palcem w czoło.
- DZIEWCZYNKI - powtórzyła jego wcześniejsze słowa, kręcąc głową. - Jak to taka dziewczynka i na dodatek z niewyparzonym jęzorem, to zamiast pufka lepiej będzie kuguchar. Chociaż macie psy... To może nieśmiałek? Chociaż nie, skoro ma niewyparzony język to pewnie dużo krzyczy...
Faye już pogążała się w kolejnych rozmyślaniach. Ach, gdyby tylko wiedziała, że to o Asenę chodzi! O Asenę Greyback, siostrę mężczyzny, z którym była-nie-była. Który rozdarł pazurami jej serce i umościł się w ranie tak, by ta nigdy się nie zasklepiła. Tak, by nie mogła o nim zapomnieć nawet pomimo upływu tylu lat.
- Szpiczaki są słodkie - zauważyła w końcu, mierzwiąc kasztanowe włosy. - To jeżeli nie jest mała, to może jednak wozak? Pewnie by się dogadali.
Uśmiechnęła się, zanim dotarło do niej, że Woody coś mówił. Zamrugała kilkukrotnie. Las, Knieja... Ministerstwo. Ach, jebać, jebać ich.
- Skoro rozmawiamy o interesach, to muszę uprzedzić, że daję zniżkę tym, którym dobrze z oczu patrzy - Traversówna klepnęła się w udo. Nie, nie żartowała - polubiła go, kojarzył jej się z dobrodusznym wujaszkiem, którego nigdy nie miała. Poza tym nie tylko sam z siebie poczęstował ją winem, ale i pomógł odzyskać pieniądze. Co innego miała zrobić? No przecież nie zedrze z niego kasy.
I dopiero gdy udało im się dojść do porozumienia, to Faye mogła wyjść z Rejwachu, obrócić się i spróbować zapamiętać to miejsce. Nie, żeby chciała wracać na Nokturn, ale po pierwsze: co najmniej raz musiała, prawda? A po drugie... Nie było tu chyba aż tak źle?
Koniec sesji