13.02.2025, 14:37 ✶
Dowiedziawszy się o zajściu 6 września, ale nie znając szczegółów, Richarda ogarnęła wściekłość.
Jeszcze rankiem, dnia 7 września, do Charlesa Mulcibera przyleciał list. W czerwonej kopercie... Nie wróżyło to niczego dobrego. Jasnym było, że to wyjec. Trafiając na dłonie Charlesa, nie czekało na łaskawe otwarcie, gdziekolwiek był.
Po wyrażeniu swojego stanowczego niezadowolenia, wyjec uległ samozniszczeniu.
Jeszcze rankiem, dnia 7 września, do Charlesa Mulcibera przyleciał list. W czerwonej kopercie... Nie wróżyło to niczego dobrego. Jasnym było, że to wyjec. Trafiając na dłonie Charlesa, nie czekało na łaskawe otwarcie, gdziekolwiek był.
SYNU,
POKŁADAŁEM W TOBIE WIARĘ, ŻE ZROZUMIAŁEŚ SWOJE BŁĘDY.
DAŁEM SŁOWO SWOJEMU BRATU, ŻE SZKÓD RODZINIE JUŻ WIĘCEJ NIE PRZYSPORZYSZ.
PORAZ KOLEJNY MNIE ROZCZAROWAŁEŚ.
DOSTAŁEM LIST Z NECRONOMICONU.
COŚ TYM RAZEM ODPIERDOLIŁ?!
MASZ MI TO NATYCHMIAST WYJAŚNIĆ!
CZEKAM W DOMU.
POKŁADAŁEM W TOBIE WIARĘ, ŻE ZROZUMIAŁEŚ SWOJE BŁĘDY.
DAŁEM SŁOWO SWOJEMU BRATU, ŻE SZKÓD RODZINIE JUŻ WIĘCEJ NIE PRZYSPORZYSZ.
PORAZ KOLEJNY MNIE ROZCZAROWAŁEŚ.
DOSTAŁEM LIST Z NECRONOMICONU.
COŚ TYM RAZEM ODPIERDOLIŁ?!
MASZ MI TO NATYCHMIAST WYJAŚNIĆ!
CZEKAM W DOMU.
Ojciec
Po wyrażeniu swojego stanowczego niezadowolenia, wyjec uległ samozniszczeniu.