21.02.2025, 15:39 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2026, 11:56 przez Robert Albert Crouch.)
Co się mówi o Robercie?
Julian Bletchley
— Jeśli chcesz być kimś więcej niż tylko tym Crouchem, który załapał się na fuchę, musisz nauczyć się jeszcze jednej rzeczy. Nie przepraszać. Nie tłumaczyć się. Bo jeśli dasz ludziom powód, żeby w ciebie wątpili, to nie będą się zastanawiać, czy masz rację i po prostu uwierzą, że jesteś słaby.
Anthony Shafiq
– Młodość i ambicja, to brzmi jak całkiem niezłe atuty. Dopuszczasz do siebie myśl, że stanowisz dla niej realne zagrożenie w następnych wyborach, prawda? – zapytał mimochodem. Robert był idealnym połączeniem rodu Crouchów i Selwynów, destylując mocne strony obu rodów w wysokiego, przystojnego bruneta. Jego poglądy były progresywne, ale mogły ściągnąć ku sobie ludzi, którzy w trakcie konfliktu szukali radykalnych rozwiązań, kiedy te oferowane przez centrum nie działały.
Brenna Longbottom
Zanim zdążyła zastanowić się, co robiła rano, albo skupić na tyle, by stwierdzić, że i z tym tłumem jest coś nie tak, że w niektórych miejscach jakby zlewał się ze sobą, że nie może dostrzec niektórych twarzy, na mównicę wszedł Robert Crouch. Znajomy głos ściągnął spojrzenie Brenny jak magnes, i przez chwilę słuchała po prostu jego przemówienia. Wyrównywanie szans mugolaków. Inicjatywa szczytna, zapewne potrzebna: trafiali do Hogwartu bez podstawowej wiedzy o świecie, mieli więcej do nadrobienia, a potem często zderzali się z dyskryminacją, nawet jeżeli okazywali się utalentowani. Była to jednocześnie jednak inicjatywa szalenie kontrowersyjna teraz, kiedy po Anglii panoszyli się śmierciożercy, niewątpliwie wystawiająca Roberta Croucha na ich uwagę.
Gabriel Montbel
Czy tak też pachniał jego potencjalny kochanek tej nocy? Ociekał bogactwem i starannie dobranym opakowaniem pasującym do ludzi, wśród których Gabrielowi przyszło obracać się we Francji. Kilka chwil nad odsłoniętymi arteriami pozwoliły mu zaciągnąć się perfumami kosztującymi więcej niż niejedna zapluta posesja na tym całym ichnim Nokturnie.
Lazarus Lovegood
Robert zawsze wiedział, co powiedzieć, nie bał się nawiązywać znajomości, grał w Quidditcha i nawet, kiedy się wygłupił, zgrabnie obracał to na swoją korzyść. Ludzie lgnęli do niego.
Jonathan Selwyn
– Robercie Albercie Crouch! – wykrzyknął, jakby miał zaraz wydeklamować całego Beowulfa na jednym wdechu. – Czy ty mi właśnie próbujesz powiedzieć, że nigdy, ale to nigdy nie przeczytałeś Hamleta? To… To… Ale… To tak jakbyś przeszedł cały życie bez nauki czym jest Leviosa! Przecież… Merlinie, może to moja wina? Ale nie czułeś nigdy potrzeby powrotu? Ten pierwszy nieudany raz nie wypalił w twojej duszy pustki, pragnącej słów geniusza tak długo, aż ponownie nie sięgnąłeś po jego dzieło? Jesteś w połowie Selwynem! I i… Na Merlina! Przepraszam, że krzyczę na ciebie przy twojej córce, wiem że nie powinienem, Enid twój ojciec jest wspaniałym człowiekiem, godnym autorytetu i szacunku, ale Robercie! Hamleta!? I co jeszcze? Co z resztą Szekspira!? Molier? Inne klasyczne dzieła, które każdy czarodziej powinien znać? Nasze magiczne dziedzictwo kukturowe? Czy czytałeś chociaz dramaty tych wszystkich utalentowanych czarodziei, którzy byli przed tobą? Którzy nie po to przelali na papier swoje jestestwo, aby ich nie czytać? Nie wierze, że zastanawiam się, jak przybliżyć kulturę wyższą, która kształtuje nasze społeczeństwo od pokoleń mugolakom i tym, których rodziny nie były nią nigdy zainteresowane, a mój własny kuzyn nie czytał Hamleta! Może jeszcze gdzieś tutaj ukrywasz meblościankę!?
Art. 1. Poznajmy się.
Robert Albert Crouch
§ 1. W lustrze Ain Eingarp widzę siebie samego, najzwyczajniej szczęśliwego i usatysfakcjonowanego własnym życiem, z uśmiechniętą córeczką u boku.
§ 2. Bogin przyjmuje przy mnie formę sędziego, którego nieumyślnie pozbawiłem życia, szukającego zemsty.
§ 3. Amortencja pachnie mi lakierowanym drewnem, nowiutką miotłą.
§ 4. Moje ulubione zaklęcie to Expecto Patronum.
§ 5. Mój patronus przyjmuje formę węża.
§ 6. Wróżbiarstwo to dla mnie cenne źródło informacji.
§ 7. Czarna magia? Cóż, jeśli będę zmuszony się nią zająć, zrobię to.
§ 8. Za swoje największe osiągnięcie uważam bycie ojcem mojej wspaniałej córki.
§ 9. Stoję po stronie tych, którzy chcą jak najlepszego dla magicznej Anglii.
§ 10. Moje serce należy do nikogo. Po nieudanym małżeństwie, nie angażuję się w długotrwałe związki.
Vox populi
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.
![[Obrazek: imgproxy.php?id=NqnNNZd.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=NqnNNZd.png)