28.02.2025, 17:22 ✶
Londyn, 7.08.1972
Victorio,
Czy ten cały Thoran to jakiś krewny Geraldine? Nazwisko jest jakby znajome. Cieszę się, że nic Ci nie jest, uważaj na siebie - ostatnie czego teraz Ci trzeba to pomówień o... Cokolwiek ludzie mówią na mieście.
PS Przekleństwa do Ciebie nie pasują, Victorio, chociaż miło jest wiedzieć, że w pewnych kwestiach wciąż jesteś tak żywa jak dawniej. Może Twoja krew i skóra staną się na powrót gorąca, gdy ktoś Cię porządnie zdenerwuje? Weźmy to pod uwagę, nawet jeżeli wydaje się to głupie.
Rodolphus