02.03.2025, 13:54 ✶
7 września 1972
Vi,
To rzeczywiście świeżynka w wampirzym świecie. Zawsze myślałam, że to wielowiekowe istoty, ale w sumie kiedyś musiała się zacząć ich "nocna droga". Jeśli natomiast nie jest krytycznym zagrożeniem, to w porządku. Nie chciałabym, żeby rzucił się na mnie przy pierwszej lepszej okazji byleby wypić ze mnie krew.
Nawet nie wiedziałam, że był u nas. Rzeczywiście, mogłam już wtedy spać, bo nie kojarzę tej sytuacji. Dobry pomysł z tym skrzatem jakby czasem coś się działo.
Czy mogłabyś najpierw wybadać jego sytuację? A nuż okaże się, że wchodzę tam gdzie nie jestem mile widziana. Byłoby głupio gdyby się okazało, że ma kogoś, a ja coś mieszam. Głupio by było być bohaterem kolejnego wydania pismaków. Będę Ci dozgonnie wdzięczna.
Daphne