02.03.2025, 22:23 ✶
List przyszedł wieczorem
07.09.1972, Londyn
Astarothcie,
nie martw się, uprzedzę ją. I w takim razie będzie dyskretna, poinstruuję ją, że chcesz to zachować w tajemnicy – rozumiem to. I dziękuję, to wiele dla mnie znaczy. Skontaktuję się z Tobą ja, albo już ona, jak wszystko jej przekażę.
Jeśli jednak mogę służyć opinią, uważam, że nie masz się czego wstydzić. To, co Ci się przydarzyło… Jest czymś okropnym i nie neguję tego, za to kimkolwiek był ten, który Cię przemienił – zapewne był dużo starszy i miał w sobie dużo więcej siły. Chodzi mi o to, że to nie umniejsza Tobie, jako łowcy, ani nie sprawia, że jesteś mniej wart. Nie uważam tak.
Mam takie na stanie, eliksiry nasenne to akurat moja specjalność, więc dobrze trafiłeś. Śpij spokojnie i jeszcze raz dziękuję.
Dobranoc,
Victoria
Do przesyłki dołączono 3 fiolki eliksiru nasennego