• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku

05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#7
02.02.2023, 21:10  ✶  
Viorica wręcz przeciwnie, uwielbiała spędzać czas z ludźmi i w małym paluszku miała umiejętność ich mamienia oraz czarowania. Cóż, pozwalało jej to nie raz uniknąć kłopotów, do tego powodowało, że wiele osób potrafiło się dla niej zrobić więcej, niż nakazuje rozsądek. Lubiła to uczucie, gdy owinęła sobie kogoś wokół palca. Choć nie testowała swoich umiejętności na każdym. Raczej bawiła się w ten tylko w potrzebie. Z przyjaciółmi wolała tkwić w szczerych i prawdziwych relacjach.
Teraz jednak skupiała się na za chwyceniu Greengrass. Widziała, że to się na razie udaje. Uśmiechnęła się na wspomnienie o koleżance graczki, spoglądając na chwilę blondynce w oczy.
- Każdy ma prawo mieć własny styl. Choć nie unikniemy pewnych skojarzeń w społeczeństwie. Na przykład, wszyscy widząc sportowców doszukują się pewnej swobody, którą pamiętają z boiska. I tak zdecydowanie do waszego wizerunku, który tkwi w głowach zwykłych szarych ludzi, pasuje coś prostego, luźnego, ale za to tryskającego energią. Właśnie to próbowaliśmy oddać biżuterią. Właśnie dlatego sprawdzisz się lepiej niż twoja koleżanka w roli naszej modelki. Bo idealnie pasujesz do wyobrażeń fanów - mówiła, spoglądając z pewną czułością na błyskotki, które pyszniły się przed nimi.
Przyglądała się uważnie reakcji na eksponat specjalny. Poczuła dumę, słysząc komplement, wyprostowała się trochę na krześle, wiedząc, że miała spory wpływ na ostateczny wygląd i działanie wisiora. Udało się zdobyć uznanie kogoś, kto znał quidditch od podszewki, to oznacza, że na pewno uda się sprzedać małe arcydzieło wymagającym fanom.
- Na pewno pomyślimy o sprzedaży pod stadionami, szczególnie że mam jeszcze więcej do pokazania, jak myślę, jeszcze większy hit sprzedażowy - zaczęła, zaraz jednak umilkła, zauważając posyłającego błagalne spojrzenie kelnera. Wyszczerzyła do niego białe zęby w rozbrajającym uśmiechu, zdejmując walizkę ze stolika i kładąc ja sobie na kolana.
- Och! Przepraszamy - rzuciła, spoglądając na apetycznie wyglądający makaron, który przed nią położono. Upiła łyk wina, zanim nie zaczęła dalej mówić do Mackenzie.
- Ogólnie ludzie uwielbiają identyfikować się z daną drużyną, chcieliśmy więc, by mogli pokazywać swoje przywiązanie do niej także na co dzień. Dlatego, przygotowaliśmy to - uniosła jedno dno walizki, by spod niego wyjąć drugie, przekazując je Greengrass. Tym razem w przegródkach widniały piękne wisiorki, broszki, kolczyki czy spinki do mankietów, wszystkie zaś sygnowane logami poszczególnych drużyn quidditcha z ligi. Najwięcej elementów zdobiło oczywiście godło Srok, w którym grała rozmówczyni Viorici. Celowy zabieg.
- Myślę, że broszki będą główną maszyną napędową sprzedaży, drugie w kolejności pewnie okażą się popularne wisiorki. Pozłacane lub posrebrzane, ręcznie malowane kolorową emalią, większość wykonałam sama, nie chwaląc się - mrugnęła do Mackenzie.
Zabrała się za makaron, czekając, na reakcje, znów żyjąc w nadziei, że jej ego zostanie połechtane. Ciekawe, czy desery też mieli tak wyśmienite?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (2160), Viorica Zamfir (2118)




Wiadomości w tym wątku
05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Viorica Zamfir - 21.01.2023, 22:44
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Mackenzie Greengrass - 22.01.2023, 00:35
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Viorica Zamfir - 24.01.2023, 17:53
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Mackenzie Greengrass - 24.01.2023, 18:33
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Viorica Zamfir - 28.01.2023, 15:06
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Mackenzie Greengrass - 29.01.2023, 22:28
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Viorica Zamfir - 02.02.2023, 21:10
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Mackenzie Greengrass - 03.02.2023, 12:46
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Viorica Zamfir - 25.02.2023, 13:23
RE: 05.04.1972| Viorica & Mackenzie | Prosze dopisac do rachunku - przez Mackenzie Greengrass - 25.02.2023, 14:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa