04.02.2023, 23:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2023, 23:32 przez Viorica Zamfir.)
Jakimś cudem nikt nie przejął się jej nieudaną próbą zdobycia odrobiny gotówki, toteż robiąc dobrą minę do złej gry, udała, że nic się nie stało i grzecznie odłożyła portfel na miejsce, choć z bolącym sercem. Wróciła do swojego stoiska, które musiała dopieścić, a roboty było jeszcze sporo.
Zaczęła od rzucenia zaklęcia na stworzony wcześniej daszek tak, by na jego powierzchni pojawiły się małe, błyszczące punkciki, które odpowiadały gwiazdom, które miały pojawić się następnej nocy na niebie. Następnie przytwierdziła szyld, tym razem pilnując, by następna katastrofa nie spowodowała jego odpadnięcia, choć wolałaby już żadnej nie przeżyć. Ot, mogłoby się jeszcze okazać, że tym razem ona przypłaciłaby to jakimś siniakiem czy innym guzem, a nie chciała zaczynać jutrzejszego dnia od nakładania sporej warstwy podkładu na swoją twarz. Bo musiała prezentować się w końcu doskonale.
Tak samo, jak jej stoisko, któremu zdecydowanie czegoś brakowało. Uległa w końcu modzie, która zapanowała wśród jej sąsiadek, wyczarowując kwiaty, tworzące girlandę oplatającą szyld i sznurki utrzymujące na miejscu kijki podpierające daszek.
Dostawiła też dziwą kulę, na razie pustą, stojącą na podstawie z mechanizmem, który dla wielu mógł się okazać zagadką.
Całość prezentowała się naprawdę ładnie, zadowolona więc mogła wrócić do domu wyspać się przed następnym ciężkim dniem.
Rankiem pojawiła się znów na polanie, tym razem w rękach trzymając stosik zamykanych skrzyneczek zawierających biżuterię, oraz jedną, która miała przeznaczyć na gromadzenie pieniędzy. Zaczęła rozkładać swoje towary, pilnując, by prezentowały się jak najlepiej, zachęcając swoim błyskiem do kupna ozdóbek. Na oddzielnych stojaczkach powiesiła drewnianą biżuterię, którą wykonał dla niej Fergus, na jeszcze innym łańcuszki dla zakochanych, które miała nadzieję, będą się dziś sprzedawać jak świeże bułeczki Nory. Do specjalnych, opisanych przegródek poodkładała bransoletki dla znaków zodiaku. Następnie powrzucała do przezroczystej kuli stojącej przy stoliku mniejsze, kolorowe piłeczki, a także zawiesiła kartkę, głosząca, że do uzyskania jednej z nich, wraz z zawartością niespodzianka, należało do automatu wrzucić jeden sykiel.
Porozkładała resztę karteczek z cenami, poprawiła wygodne, wyścielane atłasem, zdecydowanie podejrzanie drogie krzesło, na którym miała spocząć przy mniejszym ruchu, a także przygotowała skrzyneczkę na pieniądze.
Zadowolona spojrzała jeszcze raz na swoje stanowisko dzisiejszej pracy, podpierając się pod boki, gotowa na natłok klientów, który mógł ją dziś czekać.
Odkryj wiadomość pozafabularną
Gracze mogą wylosować pierścionek ze specjalnym efektem dotyczącym wyglądu, który towarzyszy
jego noszeniu. Losować można tylko raz, wykonać zaś można to za pomocą komendy:
! losowanie pierścionka (bez spacji pomiędzy wykrzyknikiem a nazwą funkcji)
Zaczęła od rzucenia zaklęcia na stworzony wcześniej daszek tak, by na jego powierzchni pojawiły się małe, błyszczące punkciki, które odpowiadały gwiazdom, które miały pojawić się następnej nocy na niebie. Następnie przytwierdziła szyld, tym razem pilnując, by następna katastrofa nie spowodowała jego odpadnięcia, choć wolałaby już żadnej nie przeżyć. Ot, mogłoby się jeszcze okazać, że tym razem ona przypłaciłaby to jakimś siniakiem czy innym guzem, a nie chciała zaczynać jutrzejszego dnia od nakładania sporej warstwy podkładu na swoją twarz. Bo musiała prezentować się w końcu doskonale.
Tak samo, jak jej stoisko, któremu zdecydowanie czegoś brakowało. Uległa w końcu modzie, która zapanowała wśród jej sąsiadek, wyczarowując kwiaty, tworzące girlandę oplatającą szyld i sznurki utrzymujące na miejscu kijki podpierające daszek.
Dostawiła też dziwą kulę, na razie pustą, stojącą na podstawie z mechanizmem, który dla wielu mógł się okazać zagadką.
Całość prezentowała się naprawdę ładnie, zadowolona więc mogła wrócić do domu wyspać się przed następnym ciężkim dniem.
***
01.05.72
Rankiem pojawiła się znów na polanie, tym razem w rękach trzymając stosik zamykanych skrzyneczek zawierających biżuterię, oraz jedną, która miała przeznaczyć na gromadzenie pieniędzy. Zaczęła rozkładać swoje towary, pilnując, by prezentowały się jak najlepiej, zachęcając swoim błyskiem do kupna ozdóbek. Na oddzielnych stojaczkach powiesiła drewnianą biżuterię, którą wykonał dla niej Fergus, na jeszcze innym łańcuszki dla zakochanych, które miała nadzieję, będą się dziś sprzedawać jak świeże bułeczki Nory. Do specjalnych, opisanych przegródek poodkładała bransoletki dla znaków zodiaku. Następnie powrzucała do przezroczystej kuli stojącej przy stoliku mniejsze, kolorowe piłeczki, a także zawiesiła kartkę, głosząca, że do uzyskania jednej z nich, wraz z zawartością niespodzianka, należało do automatu wrzucić jeden sykiel.
Porozkładała resztę karteczek z cenami, poprawiła wygodne, wyścielane atłasem, zdecydowanie podejrzanie drogie krzesło, na którym miała spocząć przy mniejszym ruchu, a także przygotowała skrzyneczkę na pieniądze.
Zadowolona spojrzała jeszcze raz na swoje stanowisko dzisiejszej pracy, podpierając się pod boki, gotowa na natłok klientów, który mógł ją dziś czekać.
Postać opuszcza sesję
(Viorica)Ciemna płachta zaczarowana tak, że roztacza się na niej obraz nocnego nieba, rozstawiona została nad stołem, przy którym stała młoda kobieta. Nad nim zawisł duży szyld ze srebrno-fioletowym napisem głoszącym “FIOŁKOWA BIŻUTERIA”. Otaczał go wieniec z hiacyntów, irysów, stokrotek i właśnie fiołków, które tworzyły także zaplecioną girlandę, spływającą aż do samej ziemi, wijąca się po sznurkach biegnących od podtrzymujących płócienny daszek kijków.
Jeśli chcesz wrócić do domu z jakąś piękną ozdóbką, stoisko to jest właśnie dla ciebie. Zawiera bogatą ofertę ręcznie wykonanej przez właścicielkę biżuterii. Na granatowym obrusie rozstawiono specjalne stojaki oraz poduszeczki, na których spoczywają pierścionki, bransoletki i naszyjniki. Te zaś wykonano z największą starannością. Może nie uświadczysz tu biżuterii złotej czy srebrnej, raczej mosiężną i stalową, zamiast diamentów i szafirów, w oczkach pysznią się kamienie półszlachetne i szkło, nie ujmuje to jednak uroku przedstawionym wyrobom. Znalazły się zresztą także ozdoby z drewna, wykonane przez Fergusa Ollivandera.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wzory biżuterii w końcu nawiązują do różnej tematyki, koło siebie widnieją więc kolczyki w kształcie kwiatów, jak i te odlane w kształt wyścigowych mioteł.
Niewątpliwą popularnością cieszą się wisiorki dla par, stanowiące dwie połówki serca, które stapia się w jedno po ich złączeniu, a także działające na podobnej zasadzie te dla przyjaciół ze wzorem stokrotki, złotego znicza lub gwiazdy.
Tak samo rozchwytywane są bransoletki dopasowane do każdego ze znaków zodiaku, gdzie zawieszce z symbolem astronomicznym towarzyszą koraliki z kamieniem odpowiednim dla danego znaku:
dla byka z różowym kwarcem
dla barana z czerwonym jaspisem
dla bliźniąt z ametystem
dla raka z koralem
dla lwa z tygrysim okiem
dla panny z cytrynem
dla wagi z oliwinem
dla skorpiona z hematytem
dla strzelca z onyksem
dla koziorożca z kamieniem księżycowym
dla wodnika z awenturynem
dla ryb z akwamarynem.
Dla klientów przygotowana została także niespodzianka. Obok stołu ustawiono dziwną maszynę, pochodzenia mogolskiego, choć odpowiednio dostosowaną do warunków czarodziejskich. Wielka szklana kula, wypełniona mniejszymi, nieprzezroczystymi, o różnych kolorach, ustawiona na wąskiej podstawce z dziwnym mechanizmem. Po wrzuceniu do niej jednego sykla i przekręcenia odpowiedniego pokrętła, automat wyrzucał z siebie losowo małą kulkę z zamkniętym w niej jednym z sześciu pierścionków o różnych efektach.
Jeśli chcesz wrócić do domu z jakąś piękną ozdóbką, stoisko to jest właśnie dla ciebie. Zawiera bogatą ofertę ręcznie wykonanej przez właścicielkę biżuterii. Na granatowym obrusie rozstawiono specjalne stojaki oraz poduszeczki, na których spoczywają pierścionki, bransoletki i naszyjniki. Te zaś wykonano z największą starannością. Może nie uświadczysz tu biżuterii złotej czy srebrnej, raczej mosiężną i stalową, zamiast diamentów i szafirów, w oczkach pysznią się kamienie półszlachetne i szkło, nie ujmuje to jednak uroku przedstawionym wyrobom. Znalazły się zresztą także ozdoby z drewna, wykonane przez Fergusa Ollivandera.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wzory biżuterii w końcu nawiązują do różnej tematyki, koło siebie widnieją więc kolczyki w kształcie kwiatów, jak i te odlane w kształt wyścigowych mioteł.
Niewątpliwą popularnością cieszą się wisiorki dla par, stanowiące dwie połówki serca, które stapia się w jedno po ich złączeniu, a także działające na podobnej zasadzie te dla przyjaciół ze wzorem stokrotki, złotego znicza lub gwiazdy.
Tak samo rozchwytywane są bransoletki dopasowane do każdego ze znaków zodiaku, gdzie zawieszce z symbolem astronomicznym towarzyszą koraliki z kamieniem odpowiednim dla danego znaku:
dla byka z różowym kwarcem
dla barana z czerwonym jaspisem
dla bliźniąt z ametystem
dla raka z koralem
dla lwa z tygrysim okiem
dla panny z cytrynem
dla wagi z oliwinem
dla skorpiona z hematytem
dla strzelca z onyksem
dla koziorożca z kamieniem księżycowym
dla wodnika z awenturynem
dla ryb z akwamarynem.
Dla klientów przygotowana została także niespodzianka. Obok stołu ustawiono dziwną maszynę, pochodzenia mogolskiego, choć odpowiednio dostosowaną do warunków czarodziejskich. Wielka szklana kula, wypełniona mniejszymi, nieprzezroczystymi, o różnych kolorach, ustawiona na wąskiej podstawce z dziwnym mechanizmem. Po wrzuceniu do niej jednego sykla i przekręcenia odpowiedniego pokrętła, automat wyrzucał z siebie losowo małą kulkę z zamkniętym w niej jednym z sześciu pierścionków o różnych efektach.
Gracze mogą wylosować pierścionek ze specjalnym efektem dotyczącym wyglądu, który towarzyszy
jego noszeniu. Losować można tylko raz, wykonać zaś można to za pomocą komendy:
! losowanie pierścionka (bez spacji pomiędzy wykrzyknikiem a nazwą funkcji)