• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna

[maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#8
05.02.2023, 20:16  ✶  
W ich wieku wiele wybaczano — zarówno zmiany humoru, jak i głupie odzywki czy błędy, które mogły popełnić. Młodość pod tym względem była cudowna, bo w momencie, gdy wejdą w dorosłe i odpowiedzialne życie, to już tak łatwo nie będzie. I chociaż Cyn o tym wiedziała, nie umiała żyć w tak swobodny i błyszczący sposób, jak Brenna. Czy kiedyś będzie tego żałowała? Sposobu, w jaki przeżyła swoje lata w Hogwarcie?
- Wychodzę z założenia, aby oczekiwać nieoczekiwanego i spodziewać się po ludziach wszystkiego. Może inspirację na te kaczki wzięła właśnie z zapasów? Czymkolwiek są zapasy, poza rzucaniem się na kogoś. - wzruszyła ramionami, przyglądając się wykonywanej przez siebie pracy i starając się nie uciekać zbytnio wyobraźnią w stronę tego, co mogło dziać się z ich nauczycielką po godzinach pracy. Nigdy też się nie zastanawiała nad jej pochodzeniem, ale Cynthia mało debatowała nad ludźmi, którzy jej nie interesowali.
Owszem, czasem zdarzało się jej zerkać z zainteresowaniem na mugolskie wynalazki czy dzieła kulturowe z zainteresowaniem, jednak społeczeństwo czystokrwiste dość krzywo na to spoglądało i w jakiś sposób zakorzeniło w niej to poczucie, że gdy zaangażuje się w takie rzeczy zbyt mocno, później będzie ciężej. Była ambitną nastolatką, nie chciała dodatkowych komplikacji na samym starcie swojej drogi do kariery, zwłaszcza że miała jeszcze w planach znaleźć odpowiednią żonę swojemu bratu (sam tego nie zrobi).
- Wtedy by Cię na pewno wyrzucili ze szkoły... Chyba że znalazłabyś coś, czym mogłabyś ją szantażować, żeby trzymała Twój sekret w zamian za trzymanie jej sekretu. Robimy straszne rzeczy, gdy chodzi o tajemnice. - mówiła dość spokojnie i łagodnie, jak na temat, który poruszała i który niekoniecznie godzien był damy, za którą przecież jasnowłosa się uważała. Nie był bowiem pewna, czy w obecnych czasach istniało dla młodych Czarodziejów coś gorszego niż wydalenie z Hogwartu, a patrząc po pannie Longbottom — taka rada mogłaby się jej kiedyś przydać. Na dalszą część jej wypowiedzi kiwnęła głową. Nieco zaskoczyła ją ścieżka kariery, którą jej towarzyszka wybrała i tkwiła w chwilę w milczeniu, zastanawiając się, czy do Brenny to w ogóle pasuje. Towarzyszyły temu ostatnie pociągnięcia szmatką w kociołku, aby zaraz następny wylądował na tym poprzednim, którym wyczyściła. Zmoczyła szmatkę w wodzie, płucząc ją dokładnie palcami i wbijając w spojrzenie w pianę, która nabierała zielonkawej barwy. - Zdasz?
Zdążyło tylko uciec spomiędzy jej wargi, zanim powędrowała spojrzeniem za dziewczyną, a następnie drgnęła na krześle na dźwięk okrzyku, który z siebie wyrzuciła. Szmatka wpadła jej do wody, a ruch krzesłem przewrócił jeden z kociołków, który poturlał się w stronę mniejszego stosu i dodatkowo go wywalił, tworząc dodatkowy huk. Zamrugała kilkukrotnie zaskoczona, wstając z miejsca i podnosząc miskę z wodą, podeszła do śmietnika. Wylała do niego zielonkawo-siwą ciecz z pianą, cofając się zaraz o krok z wiadrem w dłoniach. Obróciła głowę w stronę Brenny, przyglądając się jej badawczo. - Nic Ci się nie stało?
Z kosza na śmieci zaczął wydobywać się okropny smród.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2318), Cynthia Flint (2448)




Wiadomości w tym wątku
[maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 20:22
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Cynthia Flint - 17.11.2022, 20:33
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 21:05
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Cynthia Flint - 18.11.2022, 13:32
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Brenna Longbottom - 18.11.2022, 13:48
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Cynthia Flint - 05.02.2023, 18:24
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Brenna Longbottom - 05.02.2023, 18:37
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Cynthia Flint - 05.02.2023, 20:16
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Brenna Longbottom - 05.02.2023, 21:14
RE: [maj, 1961, Hogwart] Cynthia i Brenna - przez Cynthia Flint - 06.02.2023, 22:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa