29.04.2025, 00:13 ✶
Londyn, 9.9.72
Kolorycie Życia, Kochana
Tak bardzo mi przykro z Twojej straty, Waszej straty. Żałuję że nie nie nic mogłem na to poradzić. Twoja bezsilności to moja niemoc...
Maida Vale stoi dla Ciebie otworem, ojciec i matka z pewnością przyjmą Cię jak własną córkę. Jestem przekonany, że piwniczka nieopodal ogrodu ukoi Twoje zszargane nerwy. Jeszcze raz wyrazy współczucia.
gdyby to tylko zależało ode mnie, posłałbym w płomieni własny dom zamiast waszego
zatroskany Lulu