• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[8.09.1972] Zło zna moje imię

[8.09.1972] Zło zna moje imię
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#7
12.05.2025, 19:51  ✶  
Każdy akt przemocy był jego decyzją. Każde zaklęcie rzucone w imię idei było jego odpowiedzialnością i jeśli w tym momencie, dusząc się dymem i krwią, próbował jeszcze grać na jej sumieniu, doszukiwać się współczucia, to był ostatni przejaw słabości — ostatni i najbardziej ludzki, na który prawdopodobnie mógł się zdobyć. Mężczyzna jednakże nie odpowiedział jej ani słowem, ani gestem. Jego wargi były zaciśnięte, spojrzenie utkwiło gdzieś poza nią. I oczywiście, że Mona czekała na odpowiedź, wyjaśnienie, chociażby resztkę człowieczeństwa, która moża by zadrżała, jeśli bardziej by go przycisnęła!

Dlaczego więc odnosiła wrażenie, że patrzyła na ruinę człowieka, który spalił wszystko, co kiedykolwiek posiadał, w imię jakiejś zdegenerowanej ideologii? Bo idea ideą, czystki oznaczały czystki, a w praktyce spalonych ludzi, odebrane prawa, dzieci chowające się w uliczkach, matki krzyczące w płomieniach. Tego już nie dało się wyjaśnić powyższym. Zacisnęła jeszcze raz dłoń, a potem powoli rozprostowała palce. Jej wzrok ponownie zsunął się po jego twarzy, zlaną potem, krwią i kurzem, i po raz pierwszy uderzyła ją jego nienawiść. Albo jego żałosność. Oni naprawdę w to wierzyli. Do końca, więc przez moment, tylko przez chwilę, poczuła prawdziwy wstyd za to, że właściwie wywodziła się ze środowiska o podobnych poglądach, że przez lata karmiono ją tymi samymi hasłami, że gdyby nie przewrotna ironia losu i... Miłość, może skończyłaby tak samo w jakimś najgorszym scenariuszu.

Zrobiła krok w tył na myśl, która sprawiła, że przez jej kręgosłup przebiegł zimny dreszcz. Czy śmierciożerca, umierając, wiedział o Icarusie? Czy wiedział, że tamten był… Serce, przez ostatnie minuty skupione na przetrwaniu, nagle przyspieszyło i  próbowało nadgonić stracony czas. Ile minęło czasu odkąd się rozdzielili? Pół godziny? Godzina? Dwie? Bogowie, już nie chodziło o nią, a o niego. I o to, co mężczyzna przed nią zrobiłby, gdyby miał więcej siły. Jak dobrze, że się rozdzielili. Serce krzyknęło ponownie, a ciało odpowiedziało. Mona cofnęła się w stronę wyjścia, krok po kroku, nie odrywając wzroku od leżącego mężczyzny. Następnie obróciła się nagle i z siłą wyrwania się, ruszyła ku drzwiom. Jej cień przesunął się przez pokój jak cień wyroku, nie ofiarując nawet grama ulgi w tym, co miało go spotkać. Prawdopodobnie tak kończyły ideologie, gdy nikt już nie chciał słuchać. Niech gnił w tej cieszy sam ze sobą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1677), Mona Rowle (1601)




Wiadomości w tym wątku
[8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Mona Rowle - 25.04.2025, 19:01
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Bard Beedle - 26.04.2025, 12:05
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Mona Rowle - 27.04.2025, 11:10
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Bard Beedle - 07.05.2025, 11:23
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Mona Rowle - 10.05.2025, 22:43
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Bard Beedle - 11.05.2025, 19:27
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Mona Rowle - 12.05.2025, 19:51
RE: [8.09.1972] Zło zna moje imię - przez Bard Beedle - 13.05.2025, 18:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa