• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[9.9.72] To tylko Anne

[9.9.72] To tylko Anne
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#7
20.05.2025, 23:16  ✶  
Byłby Woody uściskał Brennę nawet i mocniej, lecz hamowała go obawa, że tę ze wszech stron poobijaną brygadzistkę tylko takim uściskiem skrzywdzi. Trudno też powiedzieć, aby Spalona Noc zostawiła w nim resztki dziarskiej krzepy, aby je wykorzystać na podobne wylewności. Tarpaulin był raczej przygaszony.
— Masz rację. Wiadomo, że dałaś. Ty przecież zuch-dziewczyna jesteś — pochwalił, jakby stała przed nim znów mała dziewczynka, z którą właśnie skończył kolejny sparing dla zabawy.
Oboje mieli szczęście, a z relacji Brenny wynikało, że nie tylko oni, lecz i znaczna część Zakonu Feniksa wyszła z tego mniej lub bardziej cało. A przynajmniej wynikało na ten moment, bo choć Woody bardzo chciał, aby sam fakt, że wymienione osoby były przez Brennę widziane, ocalił je od złego, to czarodziej nie potrafił w pełni odgonić od siebie wszystkich wątpliwości.
— Ciężka noc. A dzień będzie pewnie niewiele lżejszy — podsumował tylko swoje obawy, kiwając nieobecnie głową. Myślami był już przy wywieszanych masowo listach osób zaginionych, przy rozgrzebywaniu gruzów w poszukiwaniu zwłok, przepełnionych szpitalach i desperackim rozgrzebywaniu popiołów w poszukiwaniu czegokolwiek, co by ocalało. — Jest… — W przeciwieństwie do Brenny nie był w stanie tak szybko wypluwać zdań; zmęczenie i alkohol sączyły z niego słowa powoli i opornie. — Nie jest źle. Raniło Asenę, ale był u niej uzdrowiciel. Będzie — przełknął ciężko ślinę, gdy gorzkie wspomnienie wróciło z pełną mocą — będzie z nią podobno dobrze.
Żyła i była stabilna, dalej sobie poradzi. Była twardą babą z Nokturnu, to nie był pierwszy raz, gdy musiała lizać rany. A nawet nie pierwszy w ciągu ostatniego miesiąca.
— Możemy sprawdzić resztę. Jest ich… na dole… trochę… mugolaków z Nokturnu — powiedział bez większego entuzjazmu, bo zdążyli mu już oni wszyscy po kolei zajść za skórę. Niestety, nie wszyscy awanturnicy rozumieli, co to znaczy: dla waszego dobra. — Chodź.
Woody wziął Brennę pod ramię — to prawe, które nie było aż tak ubabrane krwią — i teleportował się z nią na drugi poziom piwnicy, gdzie wcześniej zorganizowali z Jonathanem kryjówkę.
Wszystkie graty zsunięto pod ściany, szczególną uwagę poświęcając zastawieniu drzwi — nie było możliwości, że ktoś zbłąkany z zewnątrz przez przypadek je uchyli; do środka dało się jedynie teleportować. Cuchnące pleśnią i wilgocią pomieszczenie oświetlały pojedyncze lewitujące lampioniki. W centrum piwniczki skupiło się wokół zaimprowizowanego stołu ze stosu skrzynek dwóch wytatuowanych, łysych oprychów, aby grać w karty. Ci siedzieli na kufrach, obok nich inny mężczyzna pochrapywał w nabitym kurzem fotelu. Jednego trzeba było związać, aby przestał demolować piwnicę i się awanturować; teraz leżał pod ścianą i patrzył na przybyłych spod byka. Znalazła się wśród tej zgrai również tęga, stara dama o jadowitym spojrzeniu.


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3469), Pan Losu (91), Woody Tarpaulin (2098)




Wiadomości w tym wątku
[9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 05.05.2025, 11:09
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 05.05.2025, 11:09
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 11.05.2025, 23:48
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 11.05.2025, 23:48
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 12.05.2025, 09:37
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 12.05.2025, 09:37
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 20.05.2025, 23:16
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 22.05.2025, 09:02
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 24.05.2025, 13:26
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 26.05.2025, 11:45
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 02.06.2025, 13:14
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 06.06.2025, 10:59
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 16.06.2025, 18:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa