• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll

[08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll
Krew jak czekolada
Nikt nie jest bezkarny - Zawsze trzeba płacić.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przerośnięta, barczysta zbitka mięśni mierząca 192 cm wzrostu. Jego ciało w większym stopniu pokrywają tatuaże. Niepokojące, podkrążone ślepia w kolorze jasnego błękitu często wyrażają szaleńczą rządzę mordu. Włosy ciemne od skóry głowy - pojaśnione słońcem końce, zazwyczaj zaczesane na gładko do tyłu. Odziany zazwyczaj w szyte na miarę garnitury, na palcach widnieją dwa sygnety, zaś na szyi złoty łańcuszek. W lewym uchu często widnieje złoty kolczyk - kółeczko. Pachnie trawą cytrusową, słodką mandarynką, piżmem - niekiedy i krwią (czasami pizzą xD). Pierwsze wrażenie raczej każe zejść mu z drogi.

Hati Greyback
#10
22.05.2025, 11:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.05.2025, 16:29 przez Hati Greyback.)  
Typ z głuchym stukotem uderzył o ziemię, a przed oczyma Greybacka przetasowała się seria krótkich obrazów, slajdy wspomnień.
Stał nad nim - ciężki, niewzruszony, jakby odcięty od samego siebie. Mężczyzna leżał u jego stóp, wijąc się, skamląc, próbując dotknąć zakrwawionej twarzy. Ten cios zdawał się być ostatnim, kolejny byłby zbędny, niepotrzebny. A cisza po nim dźwięczała w głowie Graybacka dłużej niż sam krzyk mężczyzny.
A potem... coś się zmieniło. Rzeczywistość zdawała się tracić kontur, rozpływać się niczym mgła, którą tnie jedno ze wspomnień.
Przenikał go obraz - nie ten, który właśnie odegrał się przed jego oczyma na zimnym betonie, lecz ten sprzed lat. Wzrok zdawał się zgasnąć, zmętnieć.
Tamten też się wił na ziemi, włoski dłużnik, wspomnienie które właśnie odbijało się w jego oczach, zakrzywiając rzeczywistość, zatrzymując Hatiego na osi czasu kilka lat wcześniej.
Widział jego twarz, całą we krwi, przekrwione oczy i błagające "Per favore" które odbijało się echem w jego uszach, gdy ten błagał o jeszcze jeden tydzień.
"Błagam" - słowa jak szmaty - brudne, porzucone w kałuży krwi. A nad nim Hati Greyback, lecz młodszy, beznamiętny, niczym posag bez duszy, nieugięty. Oczy Hatiego niczym dwa kawałki lodu wbitę w jęczącą nicość - już nie wiedział gdzie jest. Nie... On nie wiedział kiedy. Czy to rzeczywistość czy przebodźcowany milford utopił go w jednym ze wspomnień, przeżywając je na nowo.
Coś prześlizgnęło się przez świadomość, wślizgnęło w zahukanej dźwiękami rzeczywistości. Szeptem, cieniem, niczym dym w szczelinie zbroi. Melodia.
Nucenie... ciepłe, włoskie, łagodne jak sierpniowy wiatr.
Dormi Dormi.. mio tesoro - poczuł ogromny ciężar, gulę w gardle na dźwięk, który słyszał tylko On, chociaż był pewny, że pochodzi z otoczenia. Tak żywy, tak namacalny mimo iż eteryczny.
Widział ją wyraźnie, chociaż nie patrzył - Giulia, jego Giulia. Siedziała na sofie w świetle lampy. Kołyszę ich córeczkę, maleńską, drobną, spokojną, z rączką zaciśniętą na jej palcu.
Dwa obrazy przecinają się jak ostrza, błaganie i kołysanka. Krew i ciepło. Stęchła piwnica i zapach mleka z wanilią. Cios, obolałe knykcie i dotyk dziecięcej dłoni.
Greyback już nie wiedział gdzie jest. Czy stoi na Horyzontalnej, czy w jednej z włoskich piwnic tkwiąc nad dłużnikiem, czy może klęczy u progu dawnego domu, dawnego życia, którego już nie ma.
Zacisnął pięści. Cisza. Malodia trwa choć milczy.

I wtedy z transu wyrwał go jeden z napastników, który wleciał z Greybacka, wymierzając cios.
W tym samym czasie rozemocjonowana kobieta, miotając spłoszonym spojrzeniem niczym zdziczałe zwierzę przemknęła gdzieś bokiem. Rzucając się do ucieczki, pozostawiając swoich wybawicieli samych sobie. Podtrzymując rozdarty materiał sukienki. Hati tego nawet nie zauważył, ale czy winiłby ją za takowe posunięcie? Nie. W zasadzie nawet byłby jej ciut wdzięczny, gdyż jasno stwierdziłby, że jej obecność jedynie przeszkadza.
Dwóch pozostałych młokosów zaszarżowało zarówno w kierunku Skolla, co i Mony. Ten co ruszył w kierunku Skolla szedł z chęcią otwartej walki, zaś ten co ruszył w kierunku Mony zechciał ją chwycić, szarpnąć, ubezwłasnowolnić, aby stała się tarczą i kartą przetargową własnej sprawiedliwości.

NO TO TERAZ RZUTY
Jak mocno ziomek mi przyjebał :
Rzut na af

Rzut N 1d100 - 1
Krytyczna porazka


Rzut na af: Npc szarżuje na Skolla z zamiarem uderzenia go pięścią w twarz
Rzut N 1d100 - 80
Sukces!


Rzut na af: Npc próbuje pochwycić Mone
Rzut N 1d100 - 15
Akcja nieudana


//Odgrywanie zawady - no Milford mnie szczypie xD

//edycja wykonana z polecenia i za zgodą - wykonana w celu doprecyzowania rzutów (atak npc)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hati Greyback (2250), Mona Rowle (1869), Skoll Greyback (1778)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 09.04.2025, 08:36
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Mona Rowle - 13.04.2025, 12:55
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 19.04.2025, 17:43
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 21.04.2025, 18:36
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Mona Rowle - 23.04.2025, 22:30
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 27.04.2025, 16:06
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 27.04.2025, 17:55
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Mona Rowle - 28.04.2025, 21:33
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 12.05.2025, 16:55
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 22.05.2025, 11:32
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Mona Rowle - 25.05.2025, 12:19
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 31.05.2025, 23:36
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 05.07.2025, 16:12
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Mona Rowle - 14.07.2025, 21:19
RE: [08.09.1972] Dziki tłum | Mona&Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 15.07.2025, 20:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa