03.06.2025, 21:56 ✶
Benjy,
Ten gnój, zapewne Ambroż, mnie przeklął. Ratuj. Zawiesił taką kartkę na moim lustrze. Słyszałem jego chichy.
CO MAM ZROBIĆ!? UMRĘ!
ZA ŻADNE SKARBY NIE CZYTAJ TEJ KARTKI!!!
Ten gnój, zapewne Ambroż, mnie przeklął. Ratuj. Zawiesił taką kartkę na moim lustrze. Słyszałem jego chichy.
CO MAM ZROBIĆ!? UMRĘ!
ZA ŻADNE SKARBY NIE CZYTAJ TEJ KARTKI!!!
R.
Do listu była dołączona ta karta. Kilka razy złożona i wrzucona do zaklejonej koperty by nikt jej nie czytał. Na kopercie było namalowanych mnóstwo pentagramów, losowych run i krótkie modlitwy do Matki Natury.

! OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW !
ARATS AJŌWT
PRZECZYTAŁEŚ TO. JUŻ JEST ZA PÓŹNO.
To nie jest przypadek, że to czytasz. Nic nie jest przypadkiem.
Teraz Ona wie.
ARATS AJŌWT
PRZECZYTAŁEŚ TO. JUŻ JEST ZA PÓŹNO.
To nie jest przypadek, że to czytasz. Nic nie jest przypadkiem.
Teraz Ona wie.
JEDYNY RATUNEK:
Masz 33 minuty.
Wyślij to 33 sowami do 33 osób, zanim będzie za późno.
Nie szukaj logiki.
Nie mów nikomu.
Nie próbuj zasnąć.
Nie próbuj się kąpać.
Po prostu zrób to.
Dokładnie 09.09.1969 o godzinie 09:09, dziewczyna o imieniu Romualda przeczytała tę wiadomość.
Nie wysłała jej dalej.
Zlekceważyła rytuał.
Zignorowała zaklęcie.
Umarła w swojej łazience.
Utopiła się pod prysznicem, nie w wannie.
Na lustrze pozostały po niej tylko te dwa słowa:
Arats Ajōwt
Nie pytaj, dlaczego akurat ty.
Nie pytaj, czemu teraz.
Romualda też pytała. I już nie pyta.
Wyślij dalej. Zabezpiecz się przed konsekwencjami.