• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh

[25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#8
07.02.2023, 17:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2023, 17:53 przez Robert Mulciber.)  

Zdarzały się chwile, w których Czarnego Kota można było spuścić ze smyczy. Pozwolić na to, żeby zapanowały nad nim instynkty. Na pierwszy plan wysunęła się bestia tkwiąca w Saurielu. Będąca Saurielem? Ta sytuacja nie zaliczała się jednak do tego grona. Tutaj trzeba było działać skutecznie. A także szybko. Czas ich gonił, zbyt wiele zdążyli go już stracić w tym miejscu. Trzeba było ruszyć do przodu. Z tego też względu, pomimo pozostawienia Rookwoodowi wolnej ręki, Robert wszystkiemu się przyglądał. Nad wszystkim czuwał. Nadal tutaj był i był skłonny w odpowiedni sposób zareagować, gdyby sprawy potoczyły się w nie do końca właściwy sposób.

Na szczęście nie został do tego zmuszony.

- Postaraj się dojść do siebie i nie zbliżaj się do niego, póki sytuacja się... nie unormuje. - wydał Saurielowi polecenie, ledwie tylko znaleźli się na miejscu. Po podróży, którą odbyli z wykorzystaniem świstoklika, Mulciber nie czuł się najlepiej, ale był w stanie funkcjonować. Trzymał się na nogach, czyli nie było z nim najgorzej. Zwłaszcza, kiedy mielibyśmy porównać stan jego i Greybacka. Różnica była aż nadto wyraźna.

Przeszedł nad ciałem zdrajcy, tak po prostu, również na moment odsuwając się na bok. Wybrał jednak przeciwną część pomieszczenia niż Sauriel. Z kieszeni kryjącej się pod całkiem obszerną szatą, wyjął niewielką fiolkę z miksturą. Był to sprawdzony specyfik, Robert korzystał z niego całkiem regularnie, choć oczywiście nie zawsze. Wlał w siebie całą jego zawartość. Opakowanie następnie umieścił w śmietniku, który oczywiście znajdywał się w pomieszczeniu. Ono same zresztą wyglądało na całkiem nieźle przygotowane. Można było wręcz się zastanawiać czy Śmierciożercy korzystali z tej nieruchomości po raz pierwszy, czy wręcz przeciwnie.

- Poradzi sobie. - odwrócił się w stronę Annie i Sauriela, dając kobiecie znać, żeby nie zajmowała się Rookwoodem. W jego mniemaniu ten nie potrzebował pomocy. Był w stanie sobie poradzić. A nawet jeśli nie, na pewno minie trochę czasu, zanim trzeba będzie interweniować. Greyback był innym przypadkiem. O niego trzeba było się w odpowiedni sposób zatroszczyć. Zadbać tak, jakby trafił co najmniej do pięciogwiazdkowego hotelu. Takiego, który posiada najlepszą możliwą obsługę.

Bez kolejnych komentarzy, a te aż cisnęły się na usta, zdjął z ich więźnia zaklęcie unieruchamiające. Nie spodziewając się tego, że ten będzie w stanie cokolwiek zrobić po wcześniejszej zabawie, zrobił w jego kierunku dwa kroki. Przy pomocy własnej różdżki chciał rzucić zaklęcie, które przetransportowałoby mężczyznę na krzesło, a następnie do niego uwiązało. Zanim jednak zdążył to zrobić, Greyback - choć był wyraźnie wyczerpany - zaatakował.

Albo raczej - spróbował się obronić. Pomimo bycia świadomym, iż był sam jeden przeciwko trzem innym czarodziejom, nie chciał oddać skóry zbyt łatwo.

- Expelliarmus - padło z jego strony. Ledwie słyszalne.

Szybki ruch nadgarstkiem, wypowiedziane protego. Wystarczyło. Tak się kończy, kiedy człowiek nie doceni swojej ofiary. W następnej kolejności nadepnął mu na nadgarstek. Dało się usłyszeć chrupot kości. Obezwładnił. Nie dał niestety rady przenieść go na krzesło. Tego rodzaju czary nie były jego dobrą stroną. Nie zamierzał jednak się tym teraz przejmować. Nie musiało być idealnie ciekawe od kiedy. Miało być przede wszystkim skutecznie.

- Doprowadź go do ładu. Ma być przytomny, ale niezbyt... ruchliwy. - z tymi słowy odsunął się kilka kroków do tyłu.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Rzut 1d100 - 76

parzysta - Greyback będzie w stanie narobić im jakiegoś rabanu.

Rzut PO 1d100 - 52
Sukces!

czy Robert zdąży zareagować i się obronić przed rzuconym zaklęciem?

Rzut N 1d100 - 47
Slaby sukces...

czy Robert da radę obezwładnić Greybacka?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Annaleigh Dolohov (379), Robert Mulciber (2398), Sauriel Rookwood (2690)




Wiadomości w tym wątku
[25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Robert Mulciber - 29.01.2023, 21:39
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Sauriel Rookwood - 29.01.2023, 23:32
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Robert Mulciber - 30.01.2023, 20:39
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Sauriel Rookwood - 30.01.2023, 21:17
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Robert Mulciber - 01.02.2023, 19:25
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Sauriel Rookwood - 01.02.2023, 21:43
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Annaleigh Dolohov - 03.02.2023, 15:21
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Robert Mulciber - 07.02.2023, 17:30
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Sauriel Rookwood - 07.02.2023, 19:00
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Robert Mulciber - 13.02.2023, 20:06
RE: [25 kwietnia 1972] Czarnemu Panu się nie odmawia - cz. 2 | Robert, Sauriel, Annaleigh - przez Sauriel Rookwood - 25.02.2023, 00:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa