07.06.2025, 23:08 ✶
W środku nocy z 24/25.08.1972 do Millie dotarła przesyłka - niewielkiego formatu obraz zapakowany w zgrzebny całun “pożyczony” z Necronomiconu przez Baldwina i obowiązany czerwoną aksamitną wstążką.
Choć sam portret nie został zaklęty, kiedy go dotknęła - mogła poczuć, że pod grubymi warstwami farby umieszczono pojedyncze blond włosy, a czerwień kwiatów nadal była dziwnie lepka. Nie było podpisu artysty, jedynie na blejtramie wypalono tytuł dzieła - No.6. (Millie I)
Do przesyłki dołączono niedbale zapisaną Malfoy'owym pismem karteczkę
List spłonął po przeczytaniu.
Choć sam portret nie został zaklęty, kiedy go dotknęła - mogła poczuć, że pod grubymi warstwami farby umieszczono pojedyncze blond włosy, a czerwień kwiatów nadal była dziwnie lepka. Nie było podpisu artysty, jedynie na blejtramie wypalono tytuł dzieła - No.6. (Millie I)
Do przesyłki dołączono niedbale zapisaną Malfoy'owym pismem karteczkę
Jeden z nich należy do niej. Inne do jakichś bezimiennych kurew z Nokturnu. Znajdź go. Mam trochę wielosokowego...
B.M.
List spłonął po przeczytaniu.
No.6 (Millie I)![[Obrazek: mills.png]](https://i.ibb.co/mCQGn7GB/mills.png)