09.06.2025, 10:36 ✶
Usiadł przy stole wraz z Prewettami i wyjął z aktówki dokumenty, które nowa właścicielka domu miała podpisać. Wszystkie komplementy i podziękowania miło łechtały jego ego. Rzeczywiście mało było porządnych czystokrwistych urzędników. Duża ich część przecież była skorumpowana i działała na rzecz własnej rodziny, a nie racji stanu. Zatrudnieni przez czysty nepotyzm i kompletnie niewykwalifikowani nawet do zarządzania małym sklepikiem, a co dopiero państwem, byli wciąż zakałą magicznego społeczeństwa gorszą niż bandyci z Nokturnu. Robert sam wiedział, że na staż do Wizengamotu dostał się dzięki interwencji ojca, ale od tego czasu pracował ciężko i solidnie.
– Naprawdę, tylko wykonuję swoje obowiązki, pani Prewett. Prawdziwe podziękowania należą się Towarzystwu Historycznemu. Jego przedstawiciel powiedział mi, że z radością odstąpi państwu ten wspaniały dom – powiedział, uśmiechając się czarująco do Elise. – Zdaję sobie sprawę z tego, że sytuacje, w których Ministerstwo musi ingerować nigdy nie są pozbawione nerwowego ładunku, ale chciałbym, żeby te procedury przebiegły w jak najlepszej atmosferze.
Kiedy zobaczył miseczkę z ciastkami, nie mógł się powstrzymać i korzystając z przywileju gościa w domu, wziął sobie od razu dwa. Uwielbiał słodycze i każde dobre jedzenie. Czy to wykwintne, czy nie, nie miało znaczenia. A ciastka były doprawdy wyborne.
– Nikt nie będzie się już upominać o dom, bo wieczyście zostaje on przepisany waszej rodzinie. Nie będę zanudzać poszczególnymi przepisami, trzeba tylko powiedzieć, że na mocy precedensu z roku 1922, rzeczywiście można odstąpić od podarowanego w testamencie majątku, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie złej woli ze strony tego, kto tenże testament sporządzał – wziął głęboki oddech, jakby poruszał właśnie trudny temat. A przecież widać było, że zarówno Elise, jak i Basilius zdawali sobie doskonale sprawę z tego, że Dedalus był skończoną gnidą. – Ze względu na przeszłość, niech go Matka ma w opiece, Pana Prewetta, zaistniały w pełni racjonalne przesłanki, by na ten precedens się powołać. Więc teraz pozostaje tylko podpisać odpowiednie dokumenty. Ja, jako osoba z odpowiednimi kwalifikacjami, potwierdzę, że wszystko jest zgodne z prawem i będzie można cieszyć się tym wspaniałym domostwem w pełnym spokoju.
– Naprawdę, tylko wykonuję swoje obowiązki, pani Prewett. Prawdziwe podziękowania należą się Towarzystwu Historycznemu. Jego przedstawiciel powiedział mi, że z radością odstąpi państwu ten wspaniały dom – powiedział, uśmiechając się czarująco do Elise. – Zdaję sobie sprawę z tego, że sytuacje, w których Ministerstwo musi ingerować nigdy nie są pozbawione nerwowego ładunku, ale chciałbym, żeby te procedury przebiegły w jak najlepszej atmosferze.
Kiedy zobaczył miseczkę z ciastkami, nie mógł się powstrzymać i korzystając z przywileju gościa w domu, wziął sobie od razu dwa. Uwielbiał słodycze i każde dobre jedzenie. Czy to wykwintne, czy nie, nie miało znaczenia. A ciastka były doprawdy wyborne.
– Nikt nie będzie się już upominać o dom, bo wieczyście zostaje on przepisany waszej rodzinie. Nie będę zanudzać poszczególnymi przepisami, trzeba tylko powiedzieć, że na mocy precedensu z roku 1922, rzeczywiście można odstąpić od podarowanego w testamencie majątku, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie złej woli ze strony tego, kto tenże testament sporządzał – wziął głęboki oddech, jakby poruszał właśnie trudny temat. A przecież widać było, że zarówno Elise, jak i Basilius zdawali sobie doskonale sprawę z tego, że Dedalus był skończoną gnidą. – Ze względu na przeszłość, niech go Matka ma w opiece, Pana Prewetta, zaistniały w pełni racjonalne przesłanki, by na ten precedens się powołać. Więc teraz pozostaje tylko podpisać odpowiednie dokumenty. Ja, jako osoba z odpowiednimi kwalifikacjami, potwierdzę, że wszystko jest zgodne z prawem i będzie można cieszyć się tym wspaniałym domostwem w pełnym spokoju.