12.06.2025, 09:00 ✶
13.09.1972
Rozumiem, że mój urok osobisty może na to wskazywać, ale uwierz mi że nie poję ludzi amortencją - sami wchodzą mi na kolana.
Cudownie, nie mogę się doczekać wspólnych nocowanek. Będę mógł Ci zaplatać warkoczyki? Tylko uważaj bo mam coś dziwnego na chacie po tej felernej nocy podczas której sfajczyło się pół Londynu. Jeszcze nie wiem, co to jest, ale albo pojawia się jakaś runa, albo do reszty straciłem rozum.
Co do tego typa: jebać go. Biedna Scarlett, że ma takie rodzeństwo. W takich chwilach doceniam Ruzię, to najlepsza siostra pod słońcem, nie mogłem trafić lepiej (wcale nie kazała mi tego napisać).
Może sówka Cię złapie zanim dotrzesz, a jak po spotkaniu to ups, bywa. Do zobaczenia pyszczku!
Oliver