• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[08.09.1972] Gra w wojnę

[08.09.1972] Gra w wojnę
nerd and proud
jednym okiem w przyszłość, drugim w zaświaty
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
Asystent, "Prawa Czasu"
Nadchodzi spowity smrodem dymu papierosowego. Na pierwszy rzut wygląda porządnie, codzienna elegancja w neutralnych kolorach… niekiedy może nieco wymięta. To zależy, ile spał, a cienie pod zielononiebieskimi oczami odznaczające się na cerze bladej jak prześcieradło podpowiadają, że niewiele. Palce poznaczone tu i tam rozmazanym atramentem, ugina się pod ciężarem ulubionej skórzanej torby, w której jest… wszystko. Średniego wzrostu (179 cm) postać młodego mężczyzny koronuje imponująca burza czarnych loków, które niewątpliwie są jego największą ozdobą.

Peregrinus Trelawney
#6
23.06.2025, 13:37  ✶  
Peregrinus nigdy nie postrzegał siebie jako konkurencji dla Lyssy. Nie był nią, bo należeli do dwóch zupełnie różnych kategorii, które w jego głowie były stosownie odseparowane. Na początku wręcz starał się wycofywać z przestrzeni ojca i córki, aby dać im jak najwięcej miejsca na budowanie odzyskanej relacji. Honorował priorytet jej krwi nad swoją wieloletnią przyjaźń i umowę o pracę, nie próbował dziewczyny od Vakela ani razu odpychać. Niezależnie od tego jednakże faktem pozostawało, że to on spędzał z Vasilijem długie godziny dzień w dzień, a z każdym tym dniem ich nić stawała się intensywniejsza.
— Otóż ma to do rzeczy, że też nie mogłem oszukiwać. W jaki sposób? — podjął ostatnią nędzną próbę kontry.
Usłyszawszy, co ma im do powiedzenia zbliżająca się Cassandra, w duchu nie mógł powstrzymać cisnącej się myśli, że nie tylko karty bywają kapryśne, lecz i młode dziewczęta wybornie to opisuje — spojrzeć starczy na przykład tej tu nastoletniej Dolohówny. Nie zależało mu jednakże wcale a wcale na dalszym rozjuszaniu Lyssy. Może gdyby byli w bardziej zaufanym gronie, byłby coś w jej stronę uszczypliwego przebąknął, lecz obecność siostry Vakela skutecznie wpychała go w sztywną, pozbawioną swobody formę i nie pomagało, że znajdował się na znajomym bezpiecznym gruncie Praw Czasu.
Nie zdziwiła go wcale dynamika tasowania kart mimozowej wróżbitki. Bywało, że nadmierna powolność w przygotowywaniu tarota pozostawiała za mało miejsca, w które mógłby wślizgnąć się los, a to nie sprzyjało precyzji wróżby. Tym razem nie był to nawet tarot, a gra w wojnę, toteż Peregrinus nie śledził ruchów Cassandry ze szczególną uwagą. Myśli zajął w międzyczasie rzeczami dużo przyziemniejszymi — dolewką herbaty i dumaniem, czy nie wypadałoby zjeść niedługo jakiejś niewielkiej kolacji. Czy czekać dziś wieczorem na Vakela, czy wracać do siebie do domu?
W tym rozproszeniu myśli sam nie zauważył, że aura za oknem się stopniowo zmieniała. Dopiero uwaga kobiety go rozbudziła, podążył wzrokiem za spojrzeniem Cassandry i pokręcił odruchowo głową, marszcząc brwi. Wstał, bez słowa opuszczając zakątek karcianych rozrywek, aby rozchylić szerzej zasłony i lepiej przyglądnąć się burzy czarnego prochu tańczącego w odległej jeszcze ognistej poświacie.
— Wygląda, jakby gdzieś wybuchł pożar…? — Zamilkł na chwilę, bo choć pierwsze ognie były kawałek stąd, to szare wiry i chmury popiołów już krążyły gęsto nad Horyzontalną. Nie trzeba było mianować się wybitnym specjalistą od praw fizyki, aby wiedzieć, że coś jest nie w porządku. — Ten popiół... Ciekawe. — mruknął, bardziej do siebie niż do towarzyszek.
Wróżbita prześledził oczami najbliższe chmury popiołów, szukając w nich — być może nadaremnie — sensu czy symbolu. Wielkim wydarzeniom często towarzyszyły jednak omeny, a nie ma bardziej wymownego znaku niż anomalia tych rozmiarów.

nie wiem, czy to legalne wróżyć sobie z układu czarnomagicznego popiołu, ale pokusa była zbyt silna
Rzut Symbol 1d258 - 249
Zamek (małżeństwo dla pieniędzy)


Cokolwiek tam wypatrzył, zachował na razie dla siebie.


źródło?
objawiono mi to we śnie
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cassandra Dolohov (1810), Lyssa Dolohov (1585), Peregrinus Trelawney (1884)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Gra w wojnę - przez Lyssa Dolohov - 21.04.2025, 00:06
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Cassandra Dolohov - 24.04.2025, 12:32
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Peregrinus Trelawney - 24.04.2025, 21:55
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Lyssa Dolohov - 30.04.2025, 01:13
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Cassandra Dolohov - 13.05.2025, 10:42
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Peregrinus Trelawney - 23.06.2025, 13:37
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Lyssa Dolohov - 18.07.2025, 05:02
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Cassandra Dolohov - 18.08.2025, 14:02
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Peregrinus Trelawney - 03.10.2025, 11:08
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Lyssa Dolohov - 07.10.2025, 19:20
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Cassandra Dolohov - 13.10.2025, 14:20
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Peregrinus Trelawney - 14.10.2025, 22:07
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Lyssa Dolohov - 15.10.2025, 00:23
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Cassandra Dolohov - 15.12.2025, 11:36
RE: [08.09.1972] Gra w wojnę - przez Peregrinus Trelawney - 13.02.2026, 18:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa