25.06.2025, 18:51 ✶
Odpowiedź na list.
Rodziców nie było w domu, wszyscy wyszliśmy do pracy. Ptaki uciekły. Nie wiem gdzie jest Daphne.
Utknęłam w przeklętej Lecznicy Dusz. Lovegood nie dał mi spać w sadzie (poza tym sad też częściowo spłonął - taka ciekawostka!!!) i przygotował mi tutaj łóżko. W przejściu. Nie mogę się teleportować, a wszyscy mówią, żeby nie korzystać z kominków, no to nie korzystam.
Jesteś pierwszą, która mi odpisała. Nie zamierzam udawać, że wiem, co robić. Będę tutaj pomagać i czekać, nie zamierzam sama zwiedzać tego pogorzeliska, bo mi drżą ręce ze stresu i bąblogłowy wychodzi gorzej niż w piątej klasie. Nic się nie uchowało. Absolutnie nic. Chyba nawet Warownia tak nie oberwała jak nasz dom.
Zakrapiałam dzisiaj oczy dzieci sadowników, którym iskry poszły prosto w twarz i mi trochę gorzej.
Utknęłam w przeklętej Lecznicy Dusz. Lovegood nie dał mi spać w sadzie (poza tym sad też częściowo spłonął - taka ciekawostka!!!) i przygotował mi tutaj łóżko. W przejściu. Nie mogę się teleportować, a wszyscy mówią, żeby nie korzystać z kominków, no to nie korzystam.
Jesteś pierwszą, która mi odpisała. Nie zamierzam udawać, że wiem, co robić. Będę tutaj pomagać i czekać, nie zamierzam sama zwiedzać tego pogorzeliska, bo mi drżą ręce ze stresu i bąblogłowy wychodzi gorzej niż w piątej klasie. Nic się nie uchowało. Absolutnie nic. Chyba nawet Warownia tak nie oberwała jak nasz dom.
Zakrapiałam dzisiaj oczy dzieci sadowników, którym iskry poszły prosto w twarz i mi trochę gorzej.
Primrose