10.07.2025, 10:11 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2025, 18:57 przez Anthony Shafiq.)
—09/09/72—
Posłaniec odnalazł Jackie w okolicach trzynastej. Kruk wyglądał na zmęczonego, jego lśniące futro pokrywał osad z unoszącego się wciąż nad pogorzeliskiem pyłu.

Siostro! Z duszą na ramieniu kreślę te słowa mając nadzieję, że Ty i Twoje dzieci przetrwały najgorsze a Klaudiusz nie powróci z tą notatką sprzyjając niczym kukułka najgorszym moim obawom. Mój apartament na Horyzontalnej przetrwał, goszczę w nim swoich przyjaciół, jeśli jednak jesteście w potrzebie i nie będą doskwierać Ci warunki - z powodzeniem możecie odnaleźć w nim schronienie. Tam też przebywam lub tam znajdziesz wieści o tym gdzie jestem.
Zaklinam rzeczywistość, abym tego roku nie został jedynakiem. Błagam, bez żartów. Czekam na wieści. Nawet takie zaczynające się od "Ty głupi Anakoni"...
Zaklinam rzeczywistość, abym tego roku nie został jedynakiem. Błagam, bez żartów. Czekam na wieści. Nawet takie zaczynające się od "Ty głupi Anakoni"...