10.07.2025, 11:14 ✶
—10/09/72—
Odpowiedź przyszła tym samym ptakiem, którym dostarczono list Malfoy'a

Drogi Eliocie!
Cieszę się niezmiernie, że uniknąłeś konsekwencji pożogi, a Ty i Twoi bliscy jesteście bezpieczni. Cieszę się również, że dopytujesz o mój stan. Fizycznie? Kilka siniaków. O psychice - jak przystało gentelmanom może nie rozmawiajmy wcale. Piekło, przez które przeszliśmy, niestety okazało się tylko początkiem chaosu, który drenuje społeczność i spędza sen z powiek. Brakuje nam Ciebie w Londynie, rozumiem powinności wobec familii, teraz jednak kraj Cię wzywa Eliocie. Twój zastępca ledwie daje radę, Ministerstwo huczy, szukając ofiarnych kozłów, a absentes iniuriam patiuntur. Długo walczyłeś o swoją pozycję, utrzymałeś ją po zmianie władzy. Jeśli potrzebujesz rady starego przyjaciela - zbierz siły i wracaj najszybciej jak możesz.
Cieszę się niezmiernie, że uniknąłeś konsekwencji pożogi, a Ty i Twoi bliscy jesteście bezpieczni. Cieszę się również, że dopytujesz o mój stan. Fizycznie? Kilka siniaków. O psychice - jak przystało gentelmanom może nie rozmawiajmy wcale. Piekło, przez które przeszliśmy, niestety okazało się tylko początkiem chaosu, który drenuje społeczność i spędza sen z powiek. Brakuje nam Ciebie w Londynie, rozumiem powinności wobec familii, teraz jednak kraj Cię wzywa Eliocie. Twój zastępca ledwie daje radę, Ministerstwo huczy, szukając ofiarnych kozłów, a absentes iniuriam patiuntur. Długo walczyłeś o swoją pozycję, utrzymałeś ją po zmianie władzy. Jeśli potrzebujesz rady starego przyjaciela - zbierz siły i wracaj najszybciej jak możesz.
Anthony