12.07.2025, 13:55 ✶
11.09.1972, Londyn
Bren,
cieszę się, że wszystkim domownikom udało się uciec z Warowni na czas. I że pieskom nic nie jest – to naprawdę wspaniała wiadomość! Odpoczywaj w każdej wolnej chwili, chociaż domyślam się, że masz ich równie mało co ja…
Tak, byłam z Heather na samym początku, kiedy to szaleństwo się zaczęło, później się rozdzieliłyśmy. Mam nadzieję, że nic jej się potem nie stało.
Mieliście gdzie się zatrzymać? Czy szukacie teraz jakiegoś tymczasowego lokum na szybko?
Vika