14.07.2025, 21:19 ✶
Głupi to jednak zawsze miał szczęście! Świetlista szarża przemknęła nisko nad pyłem, trafiając mężczyznę, który biegł w jej stronę. Jedna noga zdradliwie podcięła drugą, tym samym odmawiając posłuszeństwa swojemu właścicielowi. W ułamku sekundy przeciwnik stracił równowagę i runął jak długi twarzą na ziemię. A może zaklęcie jednak nie było aż tak głupie. Dwóch mniej, pomyślała szybko, ale za chwilę może być nas mniej!
W tym samym momencie Hati cisnął napastnikiem. Ciało jego poleciało łukiem wprost w drugiego mężczyznę, który dopiero co próbował pozbierać się z ziemi po własnym, wyjątkowo kompromitującym upadku. Mona kątem oka dostrzegła jeszcze, jak ciało Skolla instynktownie się cofnęło, próbując zarejestrować nowego przeciwnika. Skąd oni się wszyscy tutaj wzięli?!
— Na bogow, Skoll! Czy ty musisz wszystkich brać na jedną pałę?! — syknęła, powoli kierując się w stronę ucieczki, jednakże zamieszanie ucichło szybciej niż się zaczęło.
Ostatni stojący przed nimi mężczyzna zamarł, gdy zobaczył dwóch swoich towarzyszy leżących bezwładnie na bruku, a następnie po prostu zawrócił i pobiegł w ciemność, nie oglądając się za siebie. Mona wypuściła powietrze z ust i odwróciła się w kierunku, gdzie jeszcze przed momentem była kobieta, której starali się pomóc. Kobiecina… również zniknęła.
W tym samym momencie Hati cisnął napastnikiem. Ciało jego poleciało łukiem wprost w drugiego mężczyznę, który dopiero co próbował pozbierać się z ziemi po własnym, wyjątkowo kompromitującym upadku. Mona kątem oka dostrzegła jeszcze, jak ciało Skolla instynktownie się cofnęło, próbując zarejestrować nowego przeciwnika. Skąd oni się wszyscy tutaj wzięli?!
— Na bogow, Skoll! Czy ty musisz wszystkich brać na jedną pałę?! — syknęła, powoli kierując się w stronę ucieczki, jednakże zamieszanie ucichło szybciej niż się zaczęło.
Ostatni stojący przed nimi mężczyzna zamarł, gdy zobaczył dwóch swoich towarzyszy leżących bezwładnie na bruku, a następnie po prostu zawrócił i pobiegł w ciemność, nie oglądając się za siebie. Mona wypuściła powietrze z ust i odwróciła się w kierunku, gdzie jeszcze przed momentem była kobieta, której starali się pomóc. Kobiecina… również zniknęła.
jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
wrzucony tu przez diabła