24.07.2025, 14:04 ✶
Londyn, 11.09.1972
Roo,
Rzeczywiście, jeśli masz taką możliwość, Samuel wygląda na godnego zaufania rzemieślnika. Takie znajomości są na wagę złota. Miejmy nadzieję, że nie jest przesadnie rozchwytywany albo że uda mu się znaleźć jakąś lukę. Choć obawiam się, że w obliczu stanu, w jakim znalazła się Warownia (z którą jest związany, jeśli dobrze pamiętam) jego myśli mogą być gdzieś indziej. Tak czy inaczej, przekaż mu pozdrowienia.
Dobrze słyszeć, że pozostała część posiadłości i Instytut mają się lepiej niż główny budynek. Masz gdzie spać? Lepiej byłoby nie ignorować tego wrażenia niepokoju. Szczególnie, że Twoja intuicja rzadko kiedy się myli.
Dbaj o siebie
Roise
PS Czy jakieś okna też uległy uszkodzeniu? Mam zwrócić Bletchleyowi honor (szklarz to jednak wybitnie społecznie przydatna profesja) i prosić o pomoc?
PPS Spróbuję jak najszybciej doprowadzić się do stanu użyteczności. Bywało gorzej, ale to nie czas na bezczynność, wiem. Jesteś bardzo dzielna.
Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down