18.02.2023, 00:38 ✶
List ewidentnie był pisany pewną ręką - starannie, precyzyjne nakreślone litery bez żadnej skazy, wykaligrafowane wręcz. Zwyczajowe pismo Eunice - o ile właśnie nie notowała wybitnie szybko.
Poszło tak źle, jak tylko mogło pójść. Prawie. Bo w tej jeszcze gorszej wersji usłyszałbyś zapewne o BUM kręcącym się w pobliżu naszego domu. Tak, aktualnie jestem jeszcze w Londynie.
Myślę, że czas na jakiekolwiek działania w zasadzie przeminął - zostaje mi tylko faktycznie się gdzieś zaszyć i zająć się przede wszystkim sobą; resztę, zapewne, należy już przekazać w ręce sam-wiesz-kogo. Zwłaszcza że z popiołów niczego nie odbudujesz, jeśli nie ma zgodnej woli obu stron. Niemniej nie jest to temat, który należy poruszać w korespondencji.
Za ofertę dziękuję, jednakże nie będę przysparzać Ci dodatkowych kłopotów.
Ucałuj ode mnie Nicholasa.
02.04.1972
Poszło tak źle, jak tylko mogło pójść. Prawie. Bo w tej jeszcze gorszej wersji usłyszałbyś zapewne o BUM kręcącym się w pobliżu naszego domu. Tak, aktualnie jestem jeszcze w Londynie.
Myślę, że czas na jakiekolwiek działania w zasadzie przeminął - zostaje mi tylko faktycznie się gdzieś zaszyć i zająć się przede wszystkim sobą; resztę, zapewne, należy już przekazać w ręce sam-wiesz-kogo. Zwłaszcza że z popiołów niczego nie odbudujesz, jeśli nie ma zgodnej woli obu stron. Niemniej nie jest to temat, który należy poruszać w korespondencji.
Za ofertę dziękuję, jednakże nie będę przysparzać Ci dodatkowych kłopotów.
Ucałuj ode mnie Nicholasa.
E.