• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej.

[25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej.
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#11
18.02.2023, 11:44  ✶  

Jasne, że mu zależało. Powinien to dosadniej okazywać, może więcej mówić, wykonywać więcej jednoznacznych gestów, ale było jak było, a proces oswajania bardzo mozolnie i wolno poruszał się do przodu. Poruszał. Najważniejsze było to, że nie stał i nie cofał, mimo wspomnianych robionych czasami kroczków w tył. Ze strachu przed własnym ośmieleniem czy przed tempem, w którym niektóre rzeczy przyśpieszały niezależnie od niego. Poczucie braku kontroli nad tą relacją sprowadzała na naprawdę grząski grunt.

- Ay, czasami miewam. Przypomina to bardziej letarg niż "spanie". A moje sny to miraże przeszłości albo oddźwięki teraźniejszości, a nie... różowe słoniki, przed którymi uciekasz, bo chcą cię zjeść. - Ludzka wyobraźnia nie miała ponoć granic, dlatego w głowie, podczas snu, podsyłała tak zwichrowane i zwariowane wizje, że filozofom się o tym nie śniło. - Tak. Ale nie z powodu zmęczenia organizmu. Tylko tego. - Popukał się palcem w głowę. - No i dzień jest nurzący. W dzień jakoś automatycznie robi mi się sennie. Ale też nie tak, że muszę iść spać i koniec. - Mógł się czymś zająć - i często czymś zajmował. Nie mógł spać i spać i spać, choć wieczny letarg wydawał się aż nadmiernie kuszący. - Joseph twierdzi, że niektóre wampiry potrafią zasnąć na całe lata. Te starsze. - Dodał na końcu, bo to była dość istotna różnica. On był młodą dupą. Nawet jeszcze nie zdążył odczuć jakkolwiek upływu czasu - że wszyscy się starzeją, zmieniają, a on nie. On zawsze będzie taki sam. Zawsze. - Ouch. No to ssie pałkę. - Gdyby kultura leczenia takich blokad psychicznych była w tych czasach bardziej rozwinięta, to Sauriel pewnie poleciłby jej udanie się z tym do psychologa. Pewnie bezsenność też się tak dało uleczyć. Albo lepszymi medykamentami. Ale były czasy jakie były. Victorii pozostawały eliksirki, które sama sobie warzyła. - A skąd się to w ogóle wzięło? Ta bezsenność. - Nie był pewien, czy to pytanie nie było zbyt intymne. Za tym mogło się kryć sporo nieprzyjemności. Jakieś wydarzenie, które nią absolutnie wstrząsnęło. No ale skoro tak luźno zadawali sobie pytania, to postanowił zaryzykować. Miał takie pojęcie, lekkim słowem mówiąc, o Victorii, że powie, jeśli jej coś nie podpasuje. A przynajmniej była to jego nadzieja. Naprawdę nigdy nie wiedział co zrobić ze smutnymi ludźmi. I nawet nie chciał mieć z nimi styczności. Miał dość pocieszania i ocierania łez innych. Nie wiedział, kiedy się to zaczęło, ale zamiast jak kiedyś - współczuć, zazwyczaj odczuwał irytację.

- Ay. Nie kłócą. - Zabrzmiało to bardzo ponuro z jego strony mimo tego, że słyszał, że to był żart Victorii. No było to po prostu śmieszne. A co człowiekowi pozostawało w pewnym momencie jak nie czarny humor? Więc koniec końców Sauriel uśmiechnął się pod nosem i rzucił Victorii spojrzenie mówiące, że żarcik docenił. - Woreczek krwi zawsze pod ręką. - Obrzydliwe. Ale cały ten akt picia krwi był obrzydliwy. A przynajmniej w tych krótkich chwilach, kiedy przemawiała przez to jego ludzka część. Bo ta większa i przeważająca wcale tak o tym nie myślała. Za to o czymś sztucznym, o zapychaczach... wywoływało to jakieś takie niezadowolenie jego bestii. Jego samego. Coś odpychało. Nie, nie, Saurielu, nie będziemy się żywić ścierwem. Będziemy się żywić tym, co najlepsze.

- Nie no, pewnie, że się interesowali. Każdy jest ciekaw. Jak to jest, czy śpię w trumnie, czy boję się krzyży. Jak obiektem naukowym, skoro już użyłaś tego słowa. - Może nawet usłyszałby coś lepszego. Parę lepszych słów. Gdyby tylko komuś na to pozwolił. Ale nie pozwalał. - Poobcinałem kontakty, jak zostałem wampirem. A i wcześniej ciężko powiedzieć, żebym świecił przykładem wylewnego i miłego gościa.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (5717), Victoria Lestrange (6284)




Wiadomości w tym wątku
[25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 08.02.2023, 13:53
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 08.02.2023, 20:04
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 08.02.2023, 21:11
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 08.02.2023, 22:22
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 10.02.2023, 15:19
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 11.02.2023, 01:41
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 11.02.2023, 23:00
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 13.02.2023, 00:24
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 14.02.2023, 23:19
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 15.02.2023, 17:41
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 18.02.2023, 11:44
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 21.02.2023, 01:01
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 21.02.2023, 18:47
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 21.02.2023, 21:53
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 23.02.2023, 23:12
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 25.02.2023, 16:15
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 27.02.2023, 13:12
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 27.02.2023, 18:50
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Sauriel Rookwood - 28.02.2023, 10:15
RE: [25 marca] Pełen nadziei idziesz zrywać w zimie kwiaty dla swej królowej. - przez Victoria Lestrange - 28.02.2023, 18:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa