• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm

[20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Wilhelm Avery
#2
19.02.2023, 00:38  ✶  
Już po samym morderstwie został oczywiście przesłuchany i wyjątkowo dobrze odegrał swą rolę. Został zwolniony jako świadek i obiecano mu, że odnajdą morderców jego rodziców. To był ten moment, kiedy stał się naprawdę wolny. Przez ten czas od dnia zero, oczywiście zorganizował pokazowy pogrzeb, by wszystko wyglądało tak, jak być powinno. Przedstawienie musi być wiarygodne. Oczywiście dodatkowo musi dbać o grób, by wszystko wyglądało dobrze. Przynajmniej przez jakiś czas. Ilość obowiązków była do zaakceptowania. Niestety pojawiły się problemy, których nie przewidział i musiał sobie z tym wszystkim poradzić. I tu miał dylemat, mieszkanie w wynajętym pokoju nie zapewniało anonimowości, przez co spotkania, które miały rozruszać jego biznes, zdecydowanie odpadały. Za duże ryzyko odkrycia. Oczywiście pracując u rozmaitych ludzi, udawało mu się, tak czy siak, jakoś to łączyć, ale ukrywanie się później, zniszczyło praktycznie wszystko. Musiał budować wszystko od zera. I tu właśnie pomyślał kolejny raz o Robercie.
I niestety nie był zadowolony. To oznaczało od niego bardzo specyficznego podejścia i ugięcie się nieco. Nie było mu to w smak, ale jeśli odpowiednio to rozegra? Dodatkowo i tak miał sprawę do niego. Słyszał o czym, co może zmienić ich świat. Choć to rozwiązanie miało minusy, jednak czy nie warto spróbować? Koszt nie był ważny, jeśli koło, które teraz jest w stagnacji, poruszy się, by nabrać rozpędu. Powiedziałby, że nawet panuje regres. Czarodzieje dawno utracili pewne zdolności i to był problem.
Po paru dniach, mając gotowy plan z tyłu głowy, udał się do mieszkania Roberta, gdzie oczywiście skrzat domowy go wpuścił, gdyż samego Pana domu nie było. Kazał zaprowadzić siebie do biblioteki i nie przeszkadzać mu. Choć traktował tę istotę jak narzędzie, podobnież jak cały czarodziejski świat, nie widział sensu krzywdzenia sługi. Dla niego było to nielogiczne, bo takowy ranny będzie gorzej wypełniać swoje obowiązki. Wybrał jedna z książek i wczytał się w nią w oczekiwaniu na powrót Mulcibera. Ta zawierała dość ciekawe informacje, choć dostrzegł coś, przez co zwrócił uwagę na autora i westchnął ciężko. Zrozumiał powód, dlaczego pewne rzeczy miały taki, a nie inny charakter i mając to na względzie, czytał dalej.
Paradoksem tej sytuacji było to, że nie zwrócił uwagi na to, czy właściciel wrócił. Uwagi, które zobaczył, spowodowały u niego coś na kształt obrzydzenia. Nie lubił takiego sposobu notowania, gdyż niszczy to wartość przedmiotu. Usłyszawszy znajomy głos, zamknął książkę i spojrzał na osobę, która odezwała się do niego.
- Nie uznałbym ich za przestarzałe, tylko za źle przetłumaczone. Shafiq w swoich tworach wykazuje dość płytkie pojęcie o ukrytych znaczeniach pisma runicznego, dlatego jego sposób wyjaśnienia nie wyczerpuje tematu w pełni, a nawet wypacza obraz sytuacji. Zastanawiam się w jakim stopniu to celowe działanie, gdyż w wielu jego dziełach podobne przypadki są nazbyt powtarzalne. Celowo zmienia treść lub faktycznie tego nie widzi. - W głosie Wilhelma było słychać wyraźną krytykę autora, połączoną z niechęcią i ciężkim westchnięciem. Rzadko sobie pozwalał do tego stopnia na otwartość w przypadku, kiedy w grę wchodziło coś zdecydowanie innego. Tym razem jednak jego negatywny stosunek do Shafiqa był o wiele silniejszy od wyrachowania.
- Nie mniej, to jedno i tak z lepszych tworów, jakie napisał. - Odłożył książkę na stolik. To mogła nie być oczekiwana reakcja na komplement, choć mimowolnie zdradził się z czymś. Nie był świadomy popełnienia błędu, zdradzającego jego wiedzę i umiejętności, mogące dać Robertowi wskazówkę, co do zdolności chłopaka.
- Nie czekałem. Niedawno przybyłem. - Oczywiście było to jedno z tych taktowanych kłamstw, które były całkiem często używane pośród czystej krwi. Miało jedno zadanie. Pokazanie, że właściciel jest dobrym gospodarzem, niezależnie od faktycznego czasu oczekiwania.
- Rozumiem to, wszak dodatkowo moja wizyta jest niespodziewana. Co zapewne jest kłopotliwe dla gospodarza. - Teraz to była jego dyplomatyczna forma przeprosin za zjawienie się bez stosownego zaproszenia. Wstał i podszedł w kierunku foteli.
- Chętnie wina się napije. - Powiedział w trakcie przemarszu z punktu, gdzie się znajdował do miejsca przeznaczenia. To był właśnie teraz etap, który niezbyt mu odpowiadał, niemniej nie raz będzie w takiej sytuacji i musi sobie radzić. Takie było życie.
- Przybyłem przedyskutować plan dalszego działania. - To rzekł, jak już usiadł w fotelu. Tym razem Mulciber nie musiał pytać o powód. Odkąd się kontaktowali, Avery nauczył się, że najlepiej po prostu nie trwonić czasu na "pojedynki" słowne z tym czarodziejem, a po prostu mówić wprost.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (1809), Wilhelm Avery (2194)




Wiadomości w tym wątku
[20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Robert Mulciber - 18.02.2023, 01:35
RE: [15 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 19.02.2023, 00:38
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Robert Mulciber - 20.02.2023, 20:53
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 21.02.2023, 19:55
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Robert Mulciber - 25.02.2023, 23:14
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 28.02.2023, 20:18
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Robert Mulciber - 06.03.2023, 20:01
RE: [20 czerwca 1971] Nastał czas ciemności, Robert & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 13.03.2023, 20:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa