07.09.2025, 01:30 ✶
Londyn 10.09.1972
Rose,
ze mną wszystko w porządku, dzieciaki dalej są w Kairze, więc na szczęście ominął je ten cały chaos. Moja kamienica niestety nie miała zbyt dużo szczęścia i ma nadpalony dach i wybite okno. Będzie trzeba w nią włożyć trochę pracy, ale jeśli potrzebujecie pomocy, to dajcie znać, kiedy wpaść i co ze sobą ewentualnie wziąć. Obecnie przebywam w apartamencie brata na alejach horyzontalnych, więc gdyby była taka potrzeba, to tam mnie znajdziecie. Niestety nie znam żadnego klątwołamacza w Anglii, sama będę go pewnie potrzebowała do swojej kamienicy. Daj znać, jeśli jakiegoś znajdziesz, sama również popytam w swoim otoczeniu.
Trzymaj się ciepło,
Jackie