• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków

[15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#17
09.09.2025, 09:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.09.2025, 09:53 przez Hannibal Selwyn.)  
- Grzyby? Uhh, nie… - odpowiedział w zamyśleniu. Zdecydowanie jego doświadczenie z grzybami było ograniczone do konsumpcji.
Szedł jako ostatni, sprawnością swego ciała nadrabiając brak doświadczenia w przedzieraniu się przez zarośla. Ścieżka, którą wybrały kobiety nie była co prawda prawdziwymi chaszczami, ale mieszczuchowi, jakim był Selwyn, jawiła się jako gąszcz.
Krok za krokiem. Mona i Mathilda umilkły, rozkoszując się zapewne kontaktem z naturą. Artemis jechał na ramieniu swojej pani, od czasu do czasu wysuwając rozdwojony język. Hannibal poddał się rytmowi wędrówki. Krok za krokiem. Musiał przyznać, że było coś niemal medytacyjnego w takim spacerze. Spomiędzy gałęzi dochodziły najróżniejsze odgłosy, mógł się tylko domyślać, że należące do dzikiego ptactwa - ćwierkanie, terkotanie, coś jakby… pohukiwania?..

Jeden ton przyciągnął jego uwagę. Przeciągły, rzewny trel, przywodzący na myśl irlandzkie pieśni ludowe. Selwyn zatrzymał się i odruchowo rozejrzał, poszukując źródła tego nietypowego dźwięku. Wydało mu się, że rozpoznał, z którego kierunku dochodzi, więc zszedł ze ścieżki, grzęznąc po kostki w poszyciu i przytrzymując się jakiegoś pnia dla równowagi. Kroki jego towarzyszek oddaliły się, ale nie zwrócił na to uwagi, zasłuchany w niesamowity ptasi zaśpiew.

Hannibal nie znał się na ptakach, nie czuł również potrzeby powrotu do natury, ale był wrażliwy na piękno, a tony, które słyszał były niewątpliwie piękne. Tęskne i słodkie, i smutne, jakby opiewające minione szczęśliwe chwile. Tak mógłby śpiewać ktoś, kto patrzy, jak jego ukochana układa sobie życie z kimś innym i wie, że bez niego będzie szczęśliwsza. Albo ktoś, kto w obliczu nieuchronnego odsuwa rozpacz na później, by nie kalać nią ostatnich chwil bliskiej osoby. Albo ktoś, kto opłakawszy wygasłą miłość, wykrzyczawszy swój ból, jest gotów na nowy rozdział.

Percepcja - czy dostrzegę memortka zanim umrze?
Rzut N 1d100 - 100
Krytyczny sukces!

Selwyn znalazł miejsce, w którym poruszająca pieśń zdawała się dobiegać z bliska, rozejrzał się i nagle zobaczył go! Malutki, niebieski ptaszek odróżniał się na tle listowia. Zerknął na niego czarnym oczkiem i zamiast spłoszyć się na widok człowieka i odlecieć, wydał z siebie serię cichych ćwierknięć, oderwał się od gałązki i przysiadł na wyciągniętej dłoni Hannibala, który zaniemówił z wrażenia i zastygł bez ruchu, nie chcąc wystraszyć ptaszka.
Trel zdał się wejść w kulminacyjną fazę, długa, rozpaczliwa nuta sprawiła, że czarodziej wydał z siebie cichy odgłos zaskoczenia, a potem gwałtownie wciągnął powietrze, kiedy urwała się, nagle i jakby zbyt wcześnie.

Ptaszek zwiotczał i spadł z jego ręki, a Hannibal odruchowo cofnął się o krok. W nagłym zrozumieniu ukląkł przy zwierzątku, ale zatrzymał się, nie dotykając go - skulone skrzydełka, podkurczone nóżki i zamknięte oczka wystarczyły, aby nawet tak nieobyty w kwestiach przyrodniczych człowiek, jak on zorientował się, że ptaszek jest martwy.
Rozejrzał się, spłoszony. Co to mogło znaczyć?

Z oddali dobiegły go głosy. Najwyraźniej Mona i Mathilda zorientowały się, że odłączył się od nich. Ostatni raz spojrzał z żalem na ptasie truchełko, a potem wstał, odwrócił się i ruszył tam, skąd przyszedł.
Był pewien, że wraca tą samą drogą, ale przynajmniej dwa razy wlazł w pajęczynę, a kiedy próbował zetrzeć ją z twarzy, potknął się o korzeń i dosłownie wypadł na ścieżkę, upadając na dłonie i kolana, które boleśnie sobie obtłukł. Niestety, obie kobiety były już blisko i miały doskonały widok na to, jak ląduje w tej upokarzającej pozycji.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (3772), Mathilda Quirrell (3069), Mona Rowle (1560)




Wiadomości w tym wątku
[15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 22.07.2025, 12:41
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 26.07.2025, 09:29
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 26.07.2025, 19:40
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 27.07.2025, 10:21
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 27.07.2025, 12:44
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 27.07.2025, 15:33
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 27.07.2025, 17:06
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 27.07.2025, 21:16
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 29.07.2025, 19:18
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 03.08.2025, 19:53
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 03.08.2025, 21:46
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 05.08.2025, 20:22
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 10.08.2025, 21:27
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 10.08.2025, 22:56
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 16.08.2025, 16:21
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 09.09.2025, 08:17
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 09.09.2025, 09:39
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 23.11.2025, 20:07
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mathilda Quirrell - 18.01.2026, 11:10
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Hannibal Selwyn - 06.02.2026, 23:10
RE: [15.09.1972, Hannibal, Mathilda&Mona] Przecież się nie zabija memortków - przez Mona Rowle - 08.03.2026, 17:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa