• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono!

[Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono!
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#4
09.09.2025, 13:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.09.2025, 13:54 przez Robert Albert Crouch.)  

W przeciwieństwie do swych kuzynów, Robert nawet przepadał za Mabon. Uroczystości najczęściej przebiegały w dość nudnym, poprawnym tonie, ale wyczulone ucho mogło wychwytywać rodzinne plotki. Jednak najbardziej Robert był czuły na wszelkie kłótnie i konflikty. Może był znieczulony, ale jedynym sposobem na wytrzymanie z rodziną było oglądanie ich jak telenoweli. Oczywiście źródłem radości było również to, że przyjechała Enid. Obecnie spała w domu swoich dziadków, którzy mimo bycia czarodziejską arystokracją, wprost uwielbiali swoją wnuczkę. Robert wiedział, że zostawił córeczkę w dobrych rękach. I żałował, że będzie musiał już niedługo odstawić ją do Hogwartu.

Siedział po turecku na kanapie, obok miał miskę z kruchymi ciasteczkami, a w dłoni szklankę z whisky. Właśnie wkroczył w ten etap pijaństwa, że początkowa radość przechodziła w grube narzekanie na cały świat. Jeszcze mówił składnie, wiedział jednak, że potrwa to niedługo. Jednak Mabon zobowiązywało do popijawy z kuzynami. I z Anthonym Shafiqiem.

– Wybaczcie, panowie, ale ja mimo wszystko dobrze wspominam mój własny ślub. Wyprawiliśmy porządne weselisko, było tańczenie, dobre jedzenie i wszystko, czego do szczęścia było trzeba. Choć nie rozumiem, czemu nie podobał ci się strój Vanessy, Jonathanie. Dla mnie wtedy wyglądała najpiękniej na całym świecie. Serio. Byłem zakochany i głupi – zwrócił się do najmłodszego z Selwynów i uniósł palec wskazujący w górę. – Pamiętaj, mój drogi kuzynie, jeśli chcesz się żenić, to zastanów się dwa razy. I najlepiej to w ogóle tego nie rób. Nie warto. To gadanie o miłości na całe życie to fikcja. Czysta fikcja. Bo nikt nie mówi o tym, że małżeństwo może się posypać... z różnych powodów. A potem eksżona próbuje wyciągnąć od ciebie pieniądze, bo jest uzależniona od hazardu i nie daje sobie pomóc.

No i jeszcze to wesele Greengrassa i Yaxley... Niby Robert się z nimi dobrze nie znał, nie byli bliską rodziną, ale wciąż nie lubił być pomijany. Nawet jeśli coś go nie dotyczyło. Uwielbienie do bycia w centrum uwagi czasem odzywało się w nim silnie. A jak go nie uwzględniano, nachodziły go te głupie myśli, ze może wcale się nie nadawał do bycia liczącym się politykiem. Skoro ludzie nie chcieli go na uroczystościach... to czemu światło reflektorów miało?

– Nie dostałem zaproszenia – burknął, nie potrafiąc kryć niezadowolenia. – Oczywiście mi to wcale nie przeszkadza. Niech robią sobie, co chcą. Nie znam się z nimi, to nie powinienem niczego oczekiwać – brzmiał tak, jakby na końcu wypowiedzi miało wybrzmieć ale. – Powinienem się cieszyć, że jestem na tyle ważnym urzędnikiem państwowym, ze nie siedzę przy takich głupotach, jak czyjeś śluby.

Duma Croucha została urażona, ale nie można było się nad tym załamywać. Szczególnie, że myśli Roberta przypominały karuzelę, którą można było popchnąć i zatrzymywała się daleko od pierwotnego punktu.

– To marynarka od Rosierów, Anthony? – zapytał, nalewając sobie kolejną szklaneczkę whisky.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2910), Hannibal Selwyn (2359), Jonathan Selwyn (2467), Robert Albert Crouch (1795)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 08.09.2025, 20:13
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 08.09.2025, 22:42
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 09.09.2025, 01:18
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Robert Albert Crouch - 09.09.2025, 13:50
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 09.09.2025, 18:17
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 09.09.2025, 18:48
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 09.09.2025, 22:19
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Robert Albert Crouch - 10.09.2025, 13:01
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 10.09.2025, 17:08
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 11.09.2025, 10:15
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 12.09.2025, 10:35
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Robert Albert Crouch - 15.09.2025, 16:20
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 15.09.2025, 18:21
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 15.09.2025, 19:17
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 14:21
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Robert Albert Crouch - 22.09.2025, 19:24
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 22.09.2025, 22:01
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 23.09.2025, 08:23
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Anthony Shafiq - 30.09.2025, 20:16
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 23.09.2025, 16:35
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Robert Albert Crouch - 29.09.2025, 17:33
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Hannibal Selwyn - 30.09.2025, 07:26
RE: [Jesień 72, 23.09 Hannibal, Robert, Jonathan, Anthony] Whisky, moja żono! - przez Jonathan Selwyn - 04.10.2025, 01:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa