Roo,
Z pewnością jest na tyle inteligentny, by Ci nie podpadać, a to już o czymś świadczy. Nawet jeśli poza tym nie jest najostrzejszym sekatorem w szopie, masz rację: przynajmniej niech nie szkodzi.
Dobrze słyszeć, że przynajmniej w Walii wszystko jest w porządku. Słusznie myślisz. To bardzo przyjaźnie z jego strony, ale nie ma takiej potrzeby. Niemniej, cieszę się, że mamy w nich wsparcie.
Z pewnością chciałbym je zobaczyć. Kiedy przewidujesz wyciągać z nich esencję? Będę na pewno. Zawsze znajdę na to czas.
Nie przeszło mi przez myśl, by przyprowadzać kogokolwiek za blisko miejsca, które chwilowo znamy tylko my dwoje. Możesz być o to spokojna. Przy ewentualnym obchodzie rezydencji, jeśli uda mi się załatwić wsparcie, będziemy trzymać się z daleka od tamtych szklarni.
Będę Cię informować.
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down